Ukraina chce zamówić nowe drony Bayraktar TB2. Mają pomóc w obronie wybrzeża

Jeszcze przed końcem roku Ukraina chce zamówić nową partię tureckich dronów rozpoznawczo-uderzeniowych Bayraktar TB2. Mają pomóc w monitorowaniu i obronie wybrzeża morskiego na południu, będąc m.in. „oczami” dla systemów rakiet przeciwokrętowych Neptun.

Ukraińskie ministerstwo obrony planuje podpisać nowy kontrakt z turecką firmą Baykar Makina na zakup kolejnej partii dronów rozpoznawczo-uderzeniowych Bayraktar TB2. O sprawie informuje ukraiński portal „Defense Express”, powołujący się na własne źródła w resorcie obrony.

Według tych informacji, ukraiński resort obrony chce skierować nowe drony do obrony wybrzeża morskiego, w rejonie Mórz Czarnego i Azowskiego. Nie podano jednak liczby bezzałogowców, które chcą pozyskać Ukraińcy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednocześnie, oprócz mobilnych stanowisk kierowania dronami, przypadających po jednym na dwa-trzy drony, planowane są zakupy również pewnej liczby stanowisk stacjonarnych. Ma to umożliwić rozpoczęcie tworzenia ciągłego „pola kierowania”, w którym będzie istnieć możliwość przekazywania sterowania danym bezzałogowcem z jednego stanowiska do drugiego. Wiadomo, że takie pole stworzono już w Turcji, która rozmieściła sieć stacjonarnych stanowisk sterowania wzdłuż swych granic.

Całkowita długość ukraińskiego wybrzeża, nie licząc anektowanego przez Rosję Krymu, wynosi blisko 800 km. Z kolei zasięg komunikacji między stanowiskiem sterowania a dronem Bayraktar TB2 został zwiększony do 300 km, bez zastosowania dodatkowych anten czy retransmitorów sygnału. To oznacza, że do utworzenia takiego ciągłego pola kontroli w południowej części Ukrainy potrzeba tylko trzech stacji, a dwóch jeśli chodzi o „pokrycie” tylko wybrzeża Morza Czarnego i granicy administracyjnej z Krymem.

Według portalu „Defense Express”, decyzja w sprawie zakupu dodatkowych dronów Bayraktar TB2 do takich zadań wynika nie tylko konieczności kontroli wybrzeża, ale wiąże się również z przyjęciem na stan uzbrojenia systemów przeciwokrętowych rakiet kierowanych Neptun. Muszą one bowiem otrzymywać choć przybliżone dane o rejonie lokalizacji celu, w którym już samodzielnie będą go szukać i niszczyć. Do czasu opracowania przez Ukrainę dronów Sokił-300, wyposażonych w odpowiednie radary, kwestia naprowadzania rakiet manewrujących R-360 musi być rozwiązywana innymi środkami. Mają w tym pomagać m.in. drony Bayraktar.

Przeczytaj: Ukraina: resort obrony chce jeszcze w tym roku zakupić system przeciwokrętowy Neptun

Ukraiński resort obrony przewiduje, że przy maksymalnym wsparciu prace nad dronem Sokił-300 oraz cykl testów może zakończyć się w ciągu kilku lat. Pierwsze testy powietrzne odbędą się nie wcześniej, niż przed końcem 2021 roku. Później bezzałogowiec musi jednak przejść także liczne testy fabryczne i państwowe, co w realiach ukraińskich zajmie 2-3 lata, i to przy aktywnej i wspierającej postawie ze strony zamawiającego, tj. ministerstwa obrony Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przewiduje się zatem, że drony Sokił-300 wejdą do służby nie wcześniej, niż w 2023-2024 roku. Do tego czasu zadania w zakresie monitorowania południowych granic Ukrainy mają pełnić Bayraktar TB2.

Przeczytaj: Serbia rozważa zakup tureckich dronów Bayraktar TB2

Przypomnijmy, że w październiku pisaliśmy, że ukraiński resort obrony planuje pozyskać kolejnych 48 tureckich bezzałogowców Bayraktar TB2. Trwają rozmowy ws. zlokalizowania ich produkcji na Ukrainie. Zgodnie z oficjalną wizją rozwoju Sił Zbrojnych Ukrainy, ukraiński resort obrony planuje zakup 6-12 kompleksów Bayraktar TB2, czyli 6-12 stanowisk kontroli i 3-4 bezzałogowców na każdy kompleks. Łącznie chce pozyskać 48 takich bezzałogowców.

Ukraina nabyła od Turcji 6 dronów Bayraktar TB2 w 2019 roku, wraz z trzema stacjami kontrolnymi i bombami kierowanymi. Kontrakt miał wartość 70 mln dol.

O tym, że produkowane w Turcji drony rozpoznawczo-uderzeniowe Bayraktar TB2 są już testowane przez ukraińską armię, informowaliśmy ponad rok temu. Jak pisaliśmy, w maju br. na Ukrainie odbyły się loty szkoleniowe Bayraktar TB2. Ukraińscy dygnitarze zaznaczali, że maszyny te mogą prowadzić działania rozpoznawcze nad pozycjami przeciwnika, przebywając w powietrzu nawet 24 godziny oraz precyzyjnie niszczyć cele z wysokości 7 km. Ich uzbrojenie stanowią zaawansowane, precyzyjne rakiety do niszczenia sprzętu wojskowego, a także fortyfikacji. Bayraktar TB2 ma też posiadać zdolność niszczenia celów na morzu. W ostatnich miesiącach o tych tureckich dronach zrobiło się głośniej za sprawą ich działań podczas konfliktów w Syrii oraz w Libii. Na skuteczność działania tych bezzałogowców zwracali uwagę także rosyjscy korespondenci wojenni. W ostatnim czasie drony te były z powodzeniem wykorzystywane przez stronę azerską podczas walk z Ormianami w rejonie Górskiego Karabachu.

Czytaj również: Ukraińskie i proazerbejdżańskie serwisy promują rzekomo wysoką skuteczność tureckich dronów w Górskim Karabachu

Czytaj także: Ukraińsko-tureckie rozmowy ws. wzmocnienia współpracy przemysłowo-obronnej

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Drony Bayraktar TB2 mają 6,5 m długości i 12 m rozpiętości skrzydeł. Maksymalna masa startowa to 630 kg, mogą osiągać prędkość 222 km/godz. i pułap maksymalny ponad 8200 metrów (pułap praktyczny to 6750 m). Ich maksymalny zasięg to ponad 150 km, przy długotrwałości lotu 24 godziny (prędkość przelotowa – 130 km/godz.). Drony te mają ładowność 55 kg i mogą przenosić m.in. kierowane bomby naprowadzane laserowo ogólnego przeznaczenia MAM-L i MAM-C produkcji Roketsan o zasięgu do 8 km, najpewniej także przeciwpancerne pociski kierowane dalekiego zasięgu UMTAS/Mizrak-U.

Na początku lipca br. jeden z wchodzących w skład ukraińskiej armii tureckich dronów uderzeniowych Bayraktar TB2 po raz pierwszy został wykorzystany podczas manewrów wojskowych, m.in do celów rozpoznawczych i do ataku na ważny cel przeciwnika. Do zniszczenia celu przy pomocy bezzałogowca wykorzystano turecką bombę precyzyjną naprowadzaną laserem MAM-L, w wariancie z głowicą termobaryczną. Może ona razić cele na dystansie do 8 km z dokładnością do jednego metra. Atak drona został zarejestrowany przez ukraińską agencję Defense Express. Jak zaznacza, sądząc po rozmiarach umownego celu, była to symulacja ataku na wóz dowódczo-sztabowy przeciwnika, którego zniszczenie doprowadziło do dezorganizacji w szeregach umownego przeciwnika, pozostawiając go bez dowództwa. Ponadto, dron Bayraktar TB2 był wykorzystywany m.in. do naprowadzania artylerii.

defence-ua.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz