Ministerstwo Obrony Ukrainy zapewnia, że zakupi nowe systemy przeciwokrętowych rakiet manewrujących Neptun najszybciej, jak będzie to możliwe. Miałoby to nastąpić jeszcze w tym roku. Minister obrony chce, żeby teraz opracowano wersję morską systemu „Neptun” m.in. dla nowych kutrów rakietowych.

Jak informowaliśmy kilka dni temu, mimo deklarowanego zainteresowania systemem przeciwokrętowych rakiet manewrujących Neptun, ukraińskie ministerstwo obrony wciąż go nie zamówiło, choć faktycznie jest on gotowy, a w sierpniu br. został on przyjęty do służby. Sprawa nabrała pewnego rozgłosu na Ukrainie po publikacjach tamtejszych mediów.

We wtorek Ministerstwo Obrony Ukrainy oficjalnie odniosło się do sprawy. Tłumaczy, w w tym roku budżetowym, tj. 2020, nie zaplanowano wydatków na zakup systemów Neptun ani na żaden inny sprzęt rakietowy. Minister obrony Andrij Taran powiadomił w związku z tym, że w tym celu, tj. zakupu systemu, odbędzie się redystrybucja środków w ramach państwowego zamówienia obronnego. Przypomniał też, że pod koniec sierpnia br. sam podpisał dokument o przyjęciu na uzbrojenie ukraińskiej armii systemów Neptun.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Decyzją o zakupie kompleksu w ramach możliwości finansowych obecnego roku Ministerstwo obrony demonstruje swoje bezsprzeczne zainteresowanie jak najszybszym posiadaniem Neptuna w gotowości bojowej Sił Zbrojnych Ukrainy” – zapewnia ukraiński resort obrony.

Według Tarana, teraz system ten może zostać zamówiony i zakupiony jako „egzemplarz seryjny”. Zaznaczył też, że „w najbliższym czasie” jego resort opracuje oficjalne zamówienie, przy czym „konieczne środki na zakup są dostępne”. Ministerstwo znalazło też środki finansowe na dalszą realizację programu rakietowego.

Zdaniem Tarana, system Neptun będzie „potężnym narzędziem odstraszania agresywnych działań przeciwnika na morzu”. Poinformował również, że dywizjony uzbrojone w te systemy zostaną rozmieszczone w południowej części kraju, mających dostęp do wybrzeży Mórz Czarnego i Azowskiego.

Przeczytaj: Zełenski: Ukraina buduje dwie bazy morskie

Szef ukraińskiego resortu obrony powiedział też, że kolejnym etapem prac powinno być stworzenie morskiej wersji Neptuna, którą można by instalować na okrętach wojennych, przede wszystkim na kutrach rakietowych. Zaznaczył, że obecnie projektowane jednostki tego typu muszą być już teraz opracowywane z myślą o tym, że będą uzbrojone w rakiety systemu „Neptun”.

„My ze swojej strony potwierdziliśmy na piśmie gotowość do rozpoczęcia seryjnej produkcji kompleksów [Neputun-red.] dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Obecnie moce produkcyjne nasze i przedsiębiorstw, z jakimi współpracujemy przy tym projekcie, a jest ich blisko 20, pozwalają nam wyprodukować w ciągu roku dywizjon kompleksów rakietowych Neptun” – oświadczył ostatnio Ołeh Korosteliow, szef państwowego biura konstrukcyjnego Łucz, który jest głównym producentem systemu Neptun.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jeszcze latem dyrektor generalny biura konstrukcyjnego „Łucz”, będącego konstruktorem systemu Neptun deklarował, że około 10 miesięcy powinna zająć produkcja pełnego uzbrojenia dla całego dywizjonu wraz z jednostką ogniową. Według ówczesnych założeń, pierwsze dywizjony uzbrojone w system pocisków manewrujących RK-360MC Neptun miałyby wejść do służby liniowej w 2021 roku. Dotychczasowe testy systemów miały zakończyć się pełnym powodzeniem. Ukraińskie media zwracają teraz uwagę, że w tym roku przedstawiciele wojska niejednokrotnie mówili, że pozyskanie uzbrojenia w typie „neptunów” jest pilne i deklarowali gotowość zamówienia do trzech dywizjonów.

Czytaj także: Na Ukrainie niebawem ruszy produkcja rakiet dla trzech dywizjonów systemu Neptun [+FOTO]

W skład jednego dywizjonu systemu „Neptun” wchodzi do 6 wyrzutni USPU-360 z 24 pociskami rakietowymi, mobilne stanowisko dowodzenia RKP-360 oraz odpowiednia ilość pojazdów transportowo-załadowczych (TZM-360) i transportowych (TM-360). Łącznie, każdy dywizjon Neptun ma być uzbrojony w 72 rakiety R-360 o zasięgu do 280 km.

Jak informowaliśmy, ukraiński resort obrony podpisał 23 sierpnia bieżącego roku zarządzenie zakładające przyjęcie na uzbrojenie ukraińskich sił zbrojnych systemu przeciwokrętowych pocisków manewrujących RK-360MC Neptun. Ostatni etap testów państwowych, polegający na udanym pokonaniu celu powierzchniowego przez dwa pociski manewrujące R-360 Neptun, odbył się 17 czerwca 2020 r. Jednocześnie, przekazanie ukraińskiej armii systemów artyleryjskich z rakietowymi pociskami kierowanymi R624M Wiłcha-M nastąpi co najmniej o kilka miesięcy później, niż dotąd podawano. Wymienione systemy rakietowe są częścią rozwijanego przez Ukraińców własnego, rodzimego systemu odstraszania.

Pocisk R-360 waży 870 kg, przy czym ciężar głowicy bojowej to 150 kg. Zasięg bojowy to 280 km, a prędkość koło 900 km na godzinę. Rakieta jest też w stanie utrzymać wysokość między 3 a 10 metra ponad powierzchnią. System Neptun jest w stanie jednocześnie wystrzelić nawet 24 rakiet, czyli pełną salwę z 6 wyrzutni, z przerwami między kolejnymi pociskami w przedziale 3-5 sekund. Elementy systemu można rozlokować w odległości do 25 km od wybrzeża i przygotować do strzału w ciągu 15 minut.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zasadnicze testy ukraińskiego przeciwokrętowego pocisku manewrującego Neptun, zbliżonego do rosyjskich rakiet Ch-35, rozpoczęły się w styczniu 2018 roku. Według strony ukraińskiej, broń ta może trafiać w cele lądowe i morskie na odległość 300 km. W przyszłości, zasięg rakiet ma zostać zwiększony do 500 km, a nawet jeszcze więcej.

mil.gov.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz