Nowy sondaż pokazuje, że proprezydencka ukraińska partia Sługa Narodu ma największe poparcie na południu i wschodzie Ukrainy, podczas gdy na zachodzie kraju przeważa poparcie dla partii wokalisty Okeanu Elzy oraz partii byłego prezydenta Poroszenki. Ponadto, względnie najwyższe poparcie notuje tam neobanderowska Swoboda.

Według nowego sondażu Centrum Razumkowa, powiązana z nowym prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim partia Sługa Narodu wciąż ma przytłaczającą przewagę – chce na nią głosować 41,5 proc. respondentów, którzy chcą wziąć udział w wyborach do parlamentu i wiedzą na kogo zagłosują (31,8 proc. ogółu ankietowanych).

Drugie miejsce wciąż zajmuje z opozycyjna względem obozu pomajdanowego Platforma Opozycyjna-Za Życiem (12,5 proc.; 9,7 proc. ogółu ankietowanych), której liderami są tacy prorosyjscy politycy jak Jurij Bojko czy oligarcha Wiktor Medwedczuk, powiązany z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na trzecim miejscu znalazła się ponownie partia Głos (Hołos) popularnego ukraińskiego wokalisty Swiatosława Wakarczuka z zespołu Okean Elzy (8,8 proc., 7 proc. ogółu ankietowanych), która w ostatnich sondażach nie przekraczała progu wyborczego.

Do parlamentu miałyby szansę dostać się jeszcze: partia Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki (8,3 proc., 6,1 ogółu ankietowanych) i Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (7 proc., 4,1 proc. ogółu badanych).

Przeczytaj: Bojko i Tymoszenko najpopularniejszymi kandydatami na premiera Ukrainy [SONDAŻ]

Pod progiem wyborczym znalazła się partia Siła i Honor byłego szefa SBU Ihora Smeszko (4,6 proc., 3,7 proc. ogółu respondentów), prorosyjski Blok Opozycyjna-Partia na rzecz Pokoju i Rozwoju Borysa Kołesznikowa (3,8 proc.; 3 proc. ogółu), neobanderowska Swoboda (2,5 proc., 1,9 proc. ogółu), a za nimi Partia Radykalna Ołeha Laszki (2,4 proc.), Ukraińska Strategia premiera Wołodymyra Hrojsmana (2 proc.), Pozycja Obywatelska Anatolija Hrycenki (1,8 proc.), Samopomoc (1,5 proc.) i Partia Szarija, popularnego blogera opozycyjnego względem obecnych władz w Kijowie (1,2 proc.).

Wybory niezdecydowani, którzy chcą głosować, ale jeszcze nie wiedzą na kogo, stanowią 13,7 proc. ankietowanych.

Centrum Razumkowa podało też bardziej szczegółowe informacje dotyczące wyborców poszczególnych partii. Partia Sługa Narodu cieszy się największym poparcie na południu (40,1 proc.) i w centrum kraju (35,3 proc.). Z kolei Platforma Opozycyjna ma najliczniejszy elektorat na wschodzie (20,5 proc.) i na południu (16,1 proc.) Ukrainy, podobnie jak Blok Opozycyjny (odpowiednio 6,4 proc. i 5 proc.).

Wyborcy z zachodniej Ukrainy najczęściej wskazywali partię Wakarczuka „Głos” – 13,6 proc. Tam też największe poparcie notuje neobanderowska Swoboda (5,2 proc.). Zachodnia część Ukrainy częściej popierają też Solidarność Europejską Poroszenki (9,9 proc.; 7 proc. w centrum), co ma pewne przełożenie z II tury wyborów prezydenckich. Wówczas to właśnie w obwodach na zachodzie Poroszenko miał najwyższe poparcie i tylko tam zajmował pierwsze miejsce.

Przeczytaj: Wjatrowycz: Poroszenko realizował program ukraińskich nacjonalistów a Zełenski chce mnie usunąć

Czytaj także: Poroszenko: w Kijowie będą ulice Bandery i Szuchewycza

Wśród najmłodszych wyborców najczęściej popieranymi partiami są Sługa Narodu i Głos. Z kolei Platforma Opozycyjna, Batkiwszyna oraz Siła i Honor są popierane głównie przez osoby starsze.

Sondaż przeprowadzono w dniach 5-11 lipca na grupie 2018 respondentów w wieku 18 lat i starszych na całej Ukrainie z wyjątkiem Krymu i części Donbasu. Wybory do ukraińskiego parlamentu odbędą się już w najbliższą niedzielę.

Unian/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz