Uber zainwestuje 26 mln zł w centrum technologiczne w Krakowie

Amerykański Uber do końca tego roku zainwestuje 26 mln zł w Centrum Inżynieryjne w Krakowie, które zajmie się tworzeniem systemu wypożyczalni rowerów miejskich. Warszawa miałaby z kolei stać się hubem Uber i Uber Eats.

We wtorek podczas wspólnej konferencji z ministrami cyfryzacji oraz infrastruktury, Jamie Heywood, dyrektor generalny Ubera na Europę Północno-Wschodnią zapowiedział, że do końca tego roku Uber zainwestuje 26 mln zł w Centrum Inżynieryjne w Krakowie. Ma ono zająć się tworzeniem systemu wypożyczalni rowerów miejskich z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej, zatrudniając polskich inżynierów.

Łącznie w krakowskim centrum Ubera miałoby pracować 500 osób. W 2016 roku Uber zainwestował w to centrum 40 mln zł.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Amerykańska firma zapewniła jednocześnie, że Polska stanie się centrum technologicznym na całą Europę Środkową i Wschodnią. Ponadto, według Heywooda, do końca roku Warszawa ma się stać hubem dla Uber i Uber Eats; ta ostatnia znana jest powszechnie z zatrudniania imigrantów, m.in. z Pakistanu. Zwrócił przy tym uwagę m.in. na „przyjazne środowisko rozwoju innowacji w Polsce”.

Minister cyfryzacji Marek Zagórski podkreślał, że to bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki i zaznaczył, że krakowskie centrum inżynieryjne Ubera będzie rozwijać najnowszy projekt – rower Jump. Z kolei szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk uważa, że dzięki nowej inwestycji pracę będą mogli znaleźć polscy inżynierowie:

– Bardzo cieszymy się, że Uber inwestuje w Polsce, przede wszystkim w młodych polskich inżynierów, w tych, którzy dzięki tym projektom będą tworzyli nowoczesne technologie transportowe pozwalające organizować bezpieczną komunikację, że kolejni inżynierowie znajdą pracę tutaj w Polsce, a nie za granicami kraju.

Szef resortu infrastruktury zapewnił dyrektora Heywooda, że działalność Ubera będzie w Polsce bezpieczna, przy założeniu, że firma ta będzie przestrzegać prawa i zasad wolnej konkurencji.

W czasie konferencji przed siedzibą Ministerstwa Cyfryzacji trwał protest taksówkarzy, domagających się regulacji prawnych umożliwiających im konkurowanie z Uberem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przeczytaj: Na progu imigracyjnej katastrofy: skończymy jak Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy?

Przypomnijmy, że przed dwoma tygodniami dziennik „Fakt” podał, że dotarł do kolejnego listu amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher, w którym domagała się ona od ministra infrastruktury odstąpienia od prac nad przepisami, które miały zamknąć polski rynek dla powstałej w USA firmy Uber. Groziła, że w przeciwnym razie planowane w Polsce amerykańskie inwestycje mogą zostać zamrożone. Według gazety, mimo sprzeciwu ministra Andrzeja Adamczyka, „temat ograniczenia działalności Ubera w Polsce jest zamknięty”. Źródło gazety w resorcie infrastruktury podało, że przed wyborami w tej sprawie już „nic się nie wydarzy, bo nikt nie postawi się naszemu największemu sojusznikowi”.

Sprawę listu i nacisków ambasador USA na polski rząd potwierdza też źródło gazety w Kancelarii Premiera, mówiąc, że Adamczyk tłumaczył Mosbacher, że w Polsce Uber „działa bezprawnie”, ale ona „była głucha na argumenty”. – Potraktowała nas jak republikę bananową – skarżył się urzędnik KPRM.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie przyznało, że ambasador USA Georgette Mosbacher wystosowała list do szefa resortu ws. projektu zmiany ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Zapewnia, że formalnie prace na projektem nie zostały wstrzymane. Resort nie zaprzeczył informacjom dotyczącym treści listu, choć w żaden sposób się do niej nie odniósł. Ministerstwo zaprzeczyło, jakoby pod wpływem Mosbacher nastąpiła ingerencja resortu w rozwiązania zawarte w projekcie, przy czym według „Faktu” działania amerykańskiej dyplomatki miały zaowocować nie zmianami w projekcie, ale odłożeniem sprawy co najmniej do czasu po tegorocznych wyborach, co nie musi oznaczać formalnego wstrzymania prac legislacyjnych. Przypomnijmy w tym kontekście, że źródło gazety w ministerstwie infrastruktury wspominało, że w tej sprawie może być prowadzona „jakaś gra pozorów”.

Tvp.info / RIRM / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz