Rusza 14. edycja akcji „Światełko pamięci” – zbiórka zniczy, które w Uroczystość Wszystkich Świętych zapłoną na grobach we Lwowie i innych polskich cmentarzach na ziemi lwowskiej.

Akcję organizują wspólnie Konsulat Generalny RP we Lwowie, Polskie Radio Lwów oraz TVP Rzeszów. W ramach akcji „Światełko pamięci” zbierane są znicze, które 1 listopada br. zapłoną na Cmentarzach Łyczakowskim i Janowskim we Lwowie, w tym na Cmentarzu Obrońców Lwowa, zwanym też Cmentarzem Orląt Lwowskich.

Koordynatorka akcji, Beata Wolańska z TVP w Rzeszowie powiedziała, że to już 14. edycja tej inicjatywy. Poinformowała, że znicze zapłoną nie tylko na nekropolach lwowskich, ale również na polskich cmentarzach m.in. w Mościskach (w tym na mogiłach polskich żołnierzy), Niżankowicach, Strzelczyskach i Pnikucie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Znicze zbierane są w oddziale TVP w Rzeszowie, a także w kilkunastu podkarpackich miastach, m.in. w Przemyślu, Lubaczowie, Tarnobrzegu, Sanoku, Mielcu, Jarosławiu, Tyczynie i Głogowie Małopolskim. Według Wolańskiej, w akcji biorą udział stowarzyszenia kresowian, harcerze, studenci i uczniowie.

W trakcie poprzednich edycji akcji zbierano nawet po 50 tys. zniczy. Tylko w 2009 roku na lwowskich cmentarzach zapłonęło ponad 60 tysięcy zniczy. Wolańska liczy na to, że w tym roku wyniki będą równie dobre. Podkreśliła, że z każdą kolejną edycją zainteresowanie akcją jest coraz większe. – Polacy ze Lwowa mogą je zapalić na wszystkich polskich grobach. Płoną też na mogiłach Ukraińców, Rosjan i Ormian – powiedziała.

Czytaj także: Ponad 45 tysięcy zniczy na cmentarzach we Lwowie

Akcję „Światełko pamięci” zainicjowali dziennikarze Polskiego Radia Lwów. Na początku dotyczyła głównie Cmentarza Łyczakowskiego i stanowiącego jego autonomiczną część Cmentarza Orląt Lwowskich. Od 2010 r. znicze palą się także na Cmentarzu Janowskim. Ogólnie, na Ukrainie nie ma tradycji stawiania zniczy na grobach, choć około 2005 roku częściej pojawiają się zapalone lampki.

Cmentarzu Łyczakowskim to jedna z najstarszych nekropolii w Europie, założona w 1786 roku, na której spoczywa wielu znanych Polaków, jak na przykład Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska, Stefan Banach czy Artur Grottger. Jego autonomiczną częścią jest Cmentarz Obrońców Lwowa, zwany też Cmentarzem Orląt. Spoczywa tam prawie trzy tysiące żołnierzy poległych w walkach z Ukraińcami oraz w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Po II wojnie światowej cmentarz został zdewastowany, po renowacjach ponownie otwarto go w 2005 roku.

Oprócz Cmentarza Łyczakowskiego polskie groby znajdują się na Cmentarzu Janowskim, założonym w 1883 roku (spoczywa tam m.in. św. abp Józef Bilczewski, rzymskokatolicki metropolita lwowski) oraz wielu innych mniejszych nekropoliach.

Przypominamy, że trwa też akcja Stowarzyszenia linia102.pl „Zapalmy znicze na mogiłach w Niżankowicach”, w ramach które już po raz czwarty zbierane są znicze oraz darowizny na zakup zniczy przed uroczystością Wszystkich Świętych i Zaduszkami. Jak w poprzednich latach, zostaną one przewiezione drezynami i zapalone na mogiłach braci kolejarzy oraz Polaków i ich rodzin spoczywających na obczyźnie w Niżankowicach.

W ubiegłym roku po raz trzeci organizowana była akcja „Światełko dla Lwowa”, w ramach której 1 listopada na polskich grobach m.in. na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie i na cmentarzu w Mościskach zapalane są przywiezione z Polski znicze. Niestety, jak informowaliśmy, strona ukraińska blokowała przewiezienie na Ukrainę zniczy na polskie groby w Mościskach i na Cmentarz Orląt Lwowskich. Ponadto, w 2018 r. akcja „Światełko pamięci dla cmentarza Łyczakowskiego” została skrócona ze względu na oficjalne obchody stulecia antypolskiej Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej.

tvp.info / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz