Jesteśmy gotowi wzmocnić bezpieczeństwo Polski, rozmieszczając tam Patrioty – powiedział kanclerz Niemiec, Olaf Scholz. Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, pochwalił Niemcy za tę inicjatywę: „przykład niemieckiego przywództwa w naszym Sojuszu”.

W czwartek podczas wspólnej konferencji prasowej w Berlinie z sekretarzem generalnym NATO, Jensem Stoltenbergiem, kanclerz Niemiec Olaf Scholz oświadczył, że niemiecka oferta, dotycząca rozmieszczenia w Polsce systemów obrony powietrznej jest aktualna. Ma to związek ze zdarzeniem z Przewodowa, gdzie spadła ukraińska rakieta systemu obrony powietrznej, zabijając dwie osoby.

– Nasza oferta dla Polski pozostaje bez zmian. Jesteśmy gotowi wzmocnić bezpieczeństwo Polski, rozmieszczając tam Patrioty – twierdził Scholz. Dodał, że „dyskusja na ten temat w Polsce nie jest jeszcze zakończona”.

Przypomnijmy, że polski rząd forsuje koncepcję przekazania zaoferowanych Polsce niemieckich systemów Patriot Ukrainie. Miałyby one zostać rozmieszczone w zachodniej części kraju. Czołowi przedstawiciele rządu argumentują, że w ten sposób Polska byłaby chroniona od wschodu przed ewentualnym zagrożeniem rakietowym, a jednocześnie niemieckie Patrioty mogłyby wspierać obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową Ukrainy.

Według polskojęzycznej redakcji serwisu „Deutsche Welle”, niemiecki rząd „nie wykluczył takiej opcji, ale wskazał, iż należy to omówić z sojusznikami w ramach NATO”.

Jens Stoltenberg podczas konferencji pochwalił Niemcy za ofertę wzmocnienia obrony przeciwlotniczej Polski.

– To jeszcze jeden przykład niemieckiego przywództwa w naszym Sojuszu i zaangażowania we wzmocnienie odstraszania i obrony NATO – podkreślił. Dodał zarazem, że „w Polsce toczy się dyskusja na ten temat i jest zbyt wcześnie, by wyciągnąć wnioski”.

Szef NATO zaznaczył, że należy oddzielić sprawy trzech baterii Patriotów, które Niemcy zaoferowały Polsce, od znacznie szerszego tematu wsparcia obrony przeciwlotniczej Ukrainy.

– Wszyscy zgadzamy się co do pilnej potrzeby pomocy Ukrainie, w tym poprzez systemy obrony powietrznej. Niemcy już dostarczyły nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej o krytycznym znaczeniu, w tym Iris-T. Sojusznicy planują zwiększyć to wsparcie – powiedział Stoltenberg.

Dodał zarazem, że „to ważne, by zrozumieć, że tu nie chodzi tylko o dostarczanie nowych systemów, ale również o zapewnienie, by te systemy, które już są dostarczane, mogły funkcjonować”. Zaznaczył, że potrzebne są tu części zamienne i serwis, a także amunicja.

Stoltenberg poparł też niemiecko-norweską inicjatywę w sprawie utworzenia Centrum NATO ds. Infrastruktury Podmorskiej.

Przeczytaj: Kaczyński: Nie ma gwarancji, że Niemcy zdecydują się by strzelać do rosyjskich rakiet

Zobacz też: Ambasador Niemiec: polska odpowiedź ws. systemów Patriot jest trudna do zrozumienia

Wicepremier Mariusz Błaszczak próbuje przekonać Niemcy, by zaoferowane Polsce systemy obrony powietrznej Patriot rozmieścić na Ukrainie. Liczy, że Berlin zaakceptuje tę propozycję.

Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki zdecydowanie opowiada się za tym, aby zaproponowane Polsce przez Niemcy systemy Patriot zostały wysłane na zachodnią Ukrainę. Dał temu wyraz podczas ostatnich konferencji prasowych. Jednocześnie, pytany o to, czy Polska przekaże Ukrainie swoje Patrioty, odpowiada, że to nie czas „na takie dywagacje” i „jak przyjadą, to będziemy razem z prezydentem, ministrem obrony narodowej decydowali o ich szczegółowej dyslokacji”.

– Zachęcam Niemcy do tego, żeby spełniły to, co jest pragnieniem Ukrainy broniącej suwerenności i bezpieczeństwa Europy, także Niemiec. (…) widzę cały czas nadzieję, że polskie niebo będzie bronione właśnie od strony ukraińskiej – oświadczył Morawiecki.

– Im lepiej chronione jest ukraińskie niebo, tym lepiej jest chroniona polska ziemia. Dlatego warto, aby Patrioty niemieckie trafiły na Ukrainę i wierzę, że może się tak stać – mówił później szef rządu. Dopytywany, co w sytuacji, kiedy niemieckie władze nie przekażą Patriotów na Ukrainę i czy wówczas Polska skorzysta z oferty, szef rządu odparł: – Będziemy rozmawiać wtedy z Niemcami o szczegółach, będziemy rozmawiać z NATO, z Amerykanami o rozlokowaniu Patriotów.

Czytaj więcej: Polskie Patrioty trafią na Ukrainę? Morawiecki: jak przyjadą, to będziemy decydować o ich dyslokacji

Przypomnijmy, że przedstawiciele rządu Niemiec, włącznie z kanclerzem Olafem Scholzem deklarują, że propozycja przeniesienia baterii Patriot z Niemiec do Polski jest nadal aktualna.

Rząd PiS zaproponował wcześniej, by niemieckie systemy Patriot przekazać Ukrainie. Berlin podkreśla, że mogą one trafić tylko do kraju natowskiego i miałyby stacjonować w południowo-wschodniej Polsce.

Jak pisaliśmy wcześniej, minister obrony Niemiec, Christine Lambrecht, oświadczyła, że niemieckie systemy Patriot, które miałyby trafić do Polski, nie mogą zostać rozmieszczone na Ukrainie. Wcześniej taką koncepcję przedstawił w wywiadzie prezes PiS, Jarosław Kaczyński, a szef MON, wicepremier Mariusz Błaszczak oficjalnie zwrócił się w tej sprawie do Niemiec. Zdaniem części komentatorów i mediów, m.in. „Rzeczpospolitej”, to właśnie słowa szefa PiS miały skłonić Błaszczaka do działania na rzecz tego, by niemieckie systemy Patriot trafiły na Ukrainę. Jednocześnie zaznaczano, że żaden z nich nie konsultował tego z prezydentem Andrzejem Dudą.

Czytaj także: Kułeba apeluje do Niemiec: dajcie Patrioty tak szybko, jak to możliwe

DW.com / Reuters / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz