Atak rakietowy w pobliżu Lwowa pokazuje wagę decyzji rządu węgierskiego, wykluczającej transport śmiercionośnej broni dla Ukrainy przez terytorium Węgier – oświadczył w niedzielę szef MSZ Węgier Peter Szijjarto w nagraniu na Facebooku. Dodał, że transporty broni stanowią zagrożenie dla mniejszości węgierskiej na Ukrainie.

Szef węgierskiego MSZ podkreślił, że Węgry mimo wywieranej na nie presji obstają przy zakazie transportu broni dla Ukrainy przez ich terytorium. Zaznaczył, że działania militarne na Ukrainie są coraz ostrzejsze i przesuwają się coraz bardziej na zachód. „Właśnie doszło do ataku rakietowego kilkadziesiąt kilometrów od Polski. Zdaniem ekspertów od wojskowości jednym z demonstracyjnych celów takich ataków może być to, że Rosjanie chcą niszczyć transporty broni, które Ukraina otrzymuje z zachodu” – powiedział, cytowany przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

970 PLN    (4.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zobacz także: USA: Jeśli Rosja spróbuje uderzyć w terytorium NATO, uruchomiony zostanie art. 5

Zaznaczył, że rosyjskie działania pokazują, jakie zagrożenie stanowią te transporty broni dla obwodu zakarpackiego Ukrainy, który jest zamieszkany przez mniejszość węgierską.

Informowaliśmy, że Rosjanie zaatakowali w niedzielę cel niespełna 30 kilometrów od granicy z Polską. Rosyjskie siły ostrzelały w niedzielę Międzynarodowe Centrum sił pokojowych i Bezpieczeństwa w Jaworowie. W wyniku ostrzału zginęło 35 osób, a 134 zostało rannych.

Jak podawaliśmy, wiceszef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych ostrzegł w sobotę, że konwoje z obcą bronią, które znajdą się na terytorium Ukrainy, staną się „celem rosyjskich sił zbrojnych”.

Zobacz także: Amerykański dziennikarz zastrzelony w Irpieniu pod Kijowem [+VIDEO]

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz