Polskie pociągi towarowe jadą wolno i notorycznie notują duże opóźnienia, przez co kolejowy transport towarowy w Polsce przestaje być atrakcyjny. Według „Rzeczpospolitej”, staje się on także mało atrakcyjnym elementem tranzytowym dla chińskiego Jedwabnego Szlak.

Według przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” danych, ubywa chętnych na na przewóz towarów koleją. Od grudnia 2018 roku spada wielkość przewozów towarowych. Dane PKP Cargo wskazują, że w październiku było to 20,9 mln ton, czyli o 7 proc. mniej niż rok wcześniej. W okresie od stycznia do października br. przewieziono 197 mln ton. To spadek o 5,6 proc., podczas gdy rok wcześniej obserwowano wówczas wzrost.

Podobny obraz zarysowuje się na podstawie danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK), które pokazują, że w pierwszym półroczu tego roku w ujęciu rocznym przewozy towarowe były mniejsze o niemal 5,7 mln ton, choć spodziewano się wzrostu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Dla przykładu, w 2018 roku największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce, PKP Cargo (41 proc. udziałów w rynku), osiągał rekordowe wyniki operacyjne. Z kolei w tym roku, do października wielkość krajowych przewozów tej spółki była o ponad 10 proc. gorsza (83,5 mln ton). Sytuacja poprawiła się jednak w październiku i firma liczy na kontynuację, choć jak zaznacza gazeta „sytuacja na rynku wydaje się coraz trudniejsza”: popyt na kolejowe przewozy towarowe maleje na rzecz branży drogowej, kurczą się zamówienia od sektora energetycznego zamawiającego węgiel, a swoje piętno odciska też spowolnienie gospodarcze, przez które np. zmniejszył się transport wyrobów stalowych.

Według UTK, należy szukać nowych rynków i oferować kompleksowe usługi transportowe, co nie jest łatwe, gdyż inwestycje w modernizację infrastruktury kolejowej faktycznie utrudniają transport kolejowy, spowalniając ruch pociągów.

Jak podaje „Rz”, w III kwartale 2019 roku punktualność w przewozach towarowych wyniosła zaledwie 42 proc.. We wrześniu średni czas opóźnień wzrósł do blisko 10,5 godz. Co więcej, w najbliższych dwóch latach będą kumulować się inwestycje w infrastrukturę kolejową, co zapewne jeszcze pogorszy sytuację. Już teraz dobowa liczba zamknięć lub ograniczeń ruchu na sieci zarządzanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe sięga 400. Pierwszeństwo ma bowiem ruch pasażerski, przez co towarowy musi korzystać z objazdów, co podwyższa koszty. Również nowe, wyremontowane trasy mogą wcale nie poprawić sytuacji, gdyż zapewne zostaną zdominowane przez pociągi pasażerskie.

„To wszystko sprawia, że kolej przegrywa konkurencję z transportem drogowym. Staje się także mało atrakcyjnym elementem tranzytowym dla chińskiego Jedwabnego Szlaku” – podkreśla „Rz”.

Przeczytaj: Ogromna większość kolejowych kontenerów z Chin wjechała do Europy przez Polskę

Gazeta powołuje się też na ekspertów, którzy zaznaczają, że spedytorzy już poszukują alternatyw, np. w postaci połączeń kolejowych omijających Polskę, np. do Czech przez Turcję, kolejowo-promowe przez Bałtyk czy w formie intensyfikacji prac nad budową szerokiego toru do Wiednia.

Kolejnym problemem jest brak polityki intermodalnej, tj. „nie ma zdefiniowanych miejsc, gdzie należałoby wpierać inwestorów budujących terminale, nie ma zaplanowanych na kilkanaście lat preferencyjnych stawek za dostęp do torów”. Brak też współpracy z branżą drogową. W związku z całą sytuacją, spadają też notowania PKP Cargo, które w ostatnim czasie osiąga rekordowo niski poziom – akcje spółki miały najniższy kurs od chwili debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Jak informowaliśmy, w listopadzie do Portu Gdańsk dotarł pierwszy w historii pociąg towarowy z Chin, przewożący kilkadziesiąt kontenerów. Podróż z miasta Xi’an w centralnych Chinach zajęła 10 dni. Radio Gdańsk zwracało wówczas uwagę, że zainteresowanie nowym połączeniem jest duże, mimo iż transport kontenera koleją jest dwa razy droższy od transportu drogą morską. Później podano, że połączenie kolejowe między Xi’an a Portem Gdańsk, zainaugurowane w ubiegłym tygodniu, będzie mieć charakter stały. Od stycznia 2020 roku realizowane będą regularne, cotygodniowe połączenia.

rp.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz