„Rz”: Awantura na Nowogrodzkiej: Kaczyński chciał dymisji Sasina, wicepremiera bronił Morawiecki

Do awantury w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej miało dojść w weekend. Prezes PIS Jarosław Kaczyński miał domagać się natychmiastowej dymisji Jacka Sasina – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Wicepremiera bronił Mateusz Morawiecki.

Z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” (Rz) wynika, że w weekend w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości (PIS) przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie doszło do awantury – piszą media we wtorek. Prezes Jarosław Kaczyński miał domagać się błyskawicznej dymisji wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. W obronie ministra stanąć miał premier Mateusz Morawiecki.

„Poszło głównie o Pocztę i przygotowanie do wyborów. Kaczyński się wściekł, że to tak wygląda, że to nie jest przygotowane. A odpowiada za to Sasin” – powiedział jeden z informatorów gazety. Jarosław Kaczyński miał chcieć natychmiastowej dymisji wicepremiera.

Według źródeł „Rz” za Jackiem Sasinem wstawił się premier Mateusz Morawiecki. „Tłumaczył, że wywoływanie kolejnego konfliktu politycznego, kiedy mamy już gospodarczy, nie jest dobre” – zaznaczył informator „Rz”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem gazety Jarosław Kaczyński miał pretensje do ministra aktywów państwowych także w związku z inną kwestią. Miało chodzić o patową sytuację, do której doszło w górnictwie, bowiem Polska Grupa Górnicza znajduje się w fatalnym stanie. Zdaniem gazety, problemy spółki mogą odbić się na wynikach nadchodzących wyborów prezydenckich.

„PiS się obawia, że źle rozegrana sprawa z górnikami, od których zarząd spółki wraz z właścicielem, czyli ministrem aktywów państwowych, żąda zgody na 20-procentową obniżkę płac kosztem jednego dnia pracy, może przekreślić reelekcję Dudy” – pisze gazeta. Podkreśla, że w Polskiej Grupie Górniczej zatrudnionych jest około 40 tys. górników. „Rz” zwraca uwagę, że należałoby doliczyć do tej liczby firmy działające w ramach sektora oraz rodziny pracowników. Może więc chodzić o nawet 100 tys. osób, należących do elektoratu, do którego bardzo często odwołuje się prezydent Andrzej Duda.

Zobacz także: Ludzie Gowina dostali ultimatum od PIS

rp / rmf24.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz