Białoruski anarchista, który na Białorusi przebywał w więzieniu i przeprowadził się na Ukrainę, został zatrzymany przez ukraińskie służby specjalne.

Obywatel Białorusi mieszkający w kraju południowego sąsiada, Aliaksandar Franckiewicz 19 czerwca wieczorem został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, napisał w środę portal Svaboda.org. Już w nocy został deportowany z Ukrainy do swojej ojczyzny. SBU uznała, że „działalność” Franckiewicza „jest sprzeczna a interesem gwarantowania bezpieczeństwa Ukrainy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Obywatel Białorusi został zatrzymany pod wyjściu z siedziby ukraińskiej służby migracyjnej, gdzie Franckiewicz przyszedł by złożyć dokumenty pozwalające mu przedłużyć zezwolenie na pobyt na Ukrainie o kolejny rok. Funkcjonariusze SBU natychmiast pokazali mu nakaz przymusowej deportacji. Nakaz połączony jest z trzyletnim zakazem wjazdu na terytorium Ukrainy.

Franckiewicz twierdzi, że trzykrotnie był bity pięściami, jak sam przyznaje za to, że opierał się funkcjonariuszom oraz za to, że nie chciał odblokować swojego telefonu. W efekcie telefon stracił. SBU odstawiła go pod samą granicę. Białorusin twierdzi, że nie przedstawiono mu konkretnego powodu deportacji, funkcjonariusze mówili jedynie o tym, że przyjmował na noclegi ukraińskich anarchistów. Ale Franckiewicz twierdzi też, że wcześniej otrzymywał anonimowe pogróżki o tym, że już wkrótce powróci na Białoruś, dlatego nie wyklucza, że SBU podjęła decyzję o deportacji na wniosek służb jego ojczyzny.

Franckiewicz jest anarchistą. Na Białorusi przebywał w więzieniu. Portal białoruskiej sekcji amerykańskiego Radia Wolna Europa nazwał go „więźniem politycznym”. Franckiewicz twierdzi, że jest programistą, ale na Białorusi nie mógł pracować, ze względu na regularne przeszukania prowadzone w jego mieszkaniu przez białoruskie służby i zajmowanie sprzętu komputerowego.

Białorusin twierdzi, że funkcjonariusze SBU naruszyli prawo Ukrainy bowiem zamierzał on złożyć wniosek o status uchodźcy politycznego, a w takim przypadku jego sprawę powinien rozstrzygać sąd, a nie organ administracyjny. Chce zaskarżyć decyzję ukraińskiej służby do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Czytaj także: Obywatel Białorusi deportowany z Ukrainy

svaboda.org/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz