Dymisja Honczaruka zatwierdzona

Rada Najwyższa Ukrainy przegłosowała odwołanie ze stanowiska szefa rządu Ołeskija Honczaruka. Prezydent Zełenski wyznaczył już jego następcę.

Zgodnie z naszymi zapowiedziami ukraiński parlament zajął się w środę wnioskiem o dymisję złożonym przez Honczaruka. Polityk złożył dymisję pod naciskiem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Rada Najwyższa zgodziła się z wnioskiem dotychczasowego premiera. Za odwołaniem szefa rządu zagłosowało 353 z 411 deputowanych biorących udział w głosowaniu, jak podała agencja informacyjna UNIAN.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odwołanie Honczaruka poparło 240 deputowanych rządzącej partii „Sługa narodu”, 29 z Platformy Opozycyjnej – za życiem, 20 z Batkiwszczyny, 18 z grupy „Za przyszłość”, 17 z grupy „Zaufanie”, 19 deputowanych niezależnych. Natomiast dymisji Honczaruka nie poparł żaden z parlamentarzystów Europejskiej Solidarności i partii „Głos”.

Zgodnie z ukraińskim prawem dymisja premiera oznacza odwołanie całego rządu, który jednak będzie działał do zatwierdzenia nowego szefa rządu.

Rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti podała, że Wołodymyr Zełenski ma już kandydata na następcę Honczaruka. Prezydent Ukrainy powierzył misję tworzenia nowego rządu dotychczasowemu wicepremierowi do spraw wspólnot i terytoriów Denisowi Szmygalowi. 44-letni Szmygal to absolwent lwowskiej uczelni politechnicznej, ekonomista. Od sierpnia 2019 r. do lutego 2020 r. był szefem administracji państwowej w obwodzie iwano-frankiwskim.

unian.net/ria.ru




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz