W Rosji wypuszczono na rynek grę planszową pod tytułem „Nasi w Salisbury” nawiązującą do okoliczności związanych z próbą otrucia Siergieja Skripala i jego córki w brytyjskim Salisbury w marcu ubiegłego roku.

O pojawieniu się gry „Nasi w Salisbury” w sprzedaży poinformował we wtorek rosyjski portal The Insider. Portal opublikował zdjęcie opakowania gry i podał, że gra jest dostępna w co najmniej dwóch rosyjskich sklepach internetowych. Sklepy te potwierdziły The Insider dostępność gry.

„Sądząc po obrazku na okładce, trasa bohaterów gry na mapie Europy pokrywa się z podróżami funkcjonariuszy GRU Anatolija Czepigi i Aleksandra Miszkina, oskarżonych o otrucie Skripalów” – napisał The Insider.

Producentem gry jest firma Igrolend. Jej cena to 77 rubli, czyli zaledwie około 4,5 złotego.

Gra „Nasi w Salisbury” to nie pierwszy rosyjski wyrób mający w zamierzeniu ośmieszać zarzuty Wielkiej Brytanii wobec Rosji o próbę otrucia Skripalów. Jak podawał w lipcu ubiegłego roku The Sun, w Rosji pojawiła się seria produktów o nazwie nawiązującej do środka paraliżująco-drgawkowego, który był użyty w Salisbury. Pod marką „Nowiczok” sprzedaje się w Rosji m.in. wódkę, wino, kawę, ser, a nawet olej słonecznikowy. Wódkę „Nowiczok” wyprodukowała również jedna z brytyjskich gorzelni, jednak pod presją mediów i opinii publicznej wycofano ją ze sprzedaży.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Były pułkownik GRU Siergiej Skripal i jego córka Julia trafili do szpitala na początku marca 2018 roku po zatruciu środkiem paralityczno-drgawkowym. Według śledczych trucizna miała znajdować się na klamce domu Skripala w brytyjskim Salisbury. Stan obojga określano wówczas jako krytyczny, lecz z czasem ich stan się poprawił i opuścili szpital. Oprócz tego zatruciu uległy dwie inne osoby, z których jedna zmarła. Wielka Brytania oskarżyła Rosję o otrucie ich środkiem paralityczno-drgawkowym o nazwie Nowiczok, czemu rosyjskie władze stanowczo zaprzeczyły. Sprawa doprowadziła do wydalenia ponad 140 rosyjskich dyplomatów przez kraje Unii Europejskiej i NATO, a także Ukrainę i Australię. Rosja odpowiedziała na te działania retorsjami. Rosyjskie władze twierdzą, że Wielka Brytania nie przedstawiła żadnych dowodów na odpowiedzialność strony rosyjskiej za próbę otrucia Skripalów.

W ubiegłym roku brytyjski portal śledczy Bellingcat wraz z The Insider opublikował serię materiałów, w których twierdził, że Rosjanie oskarżani o próbę otrucia Skripali – Rusłan Boszyrow i Aleksandr Pietrow – to agenci GRU Anatolij Czepiga i Aleksandr Miszkin. Zachodnie media na podstawie danych służb granicznych szeroko rozpisywały się o podróżach Boszyrowa-Czepigi i Pietrowa-Miszkina po Europie, co zostało wykorzystane w grze „Nasi w Salisbury”.

Kresy.pl / The Insider / The Sun / Delfi.ru

W Rosji wydano grę planszową „Nasi w Salisbury”
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz