Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w piątek, że rosyjskie władze nie planują przyłączenia separatystycznych republik w Donbasie do Rosji. To reakcja na wypowiedź szefowej państwowej telewizji RT, która wezwała Rosję do „wzięcia Donbasu do domu”.

Jak podaje agencja Interfax, rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow zapytany na briefingu prasowym o kwestię przyłączenia Donbasu do Rosji, odpowiedział, że nie ma takich planów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Ta kwestia nie stoi na porządku dziennym. Rosja zajmuje bardzo odpowiedzialne stanowisko, starając się pomóc Ukrainie w rozwiązaniu wewnątrzukraińskiego kryzysu” – powiedział Pieskow. Mówił też, że Rosja „zajmuje konsekwentne stanowisko w zakresie ochrony rosyjskojęzycznej ludności Donbasu i nadal będzie chronić Rosjan”.

W czwartek redaktor naczelna RT Margarita Simonian powiedziała na forum „Rosyjski Donbas” w Doniecku, że mieszkańcy wschodniej Ukrainy „chcą mieszkać u siebie w domu” i „mają możliwość bycia Rosjanami”. Simonian wezwała Rosję do przyłączenia tego regionu.

Do wypowiedzi Simonian odniosła się też rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Na antenie telewizji Dożd’ powiedziała, że ​​jest to osobiste stanowisko Simonian, która nie jest urzędnikiem ani działaczem państwowym.

Jak podaje Interfax, deputowany Dumy Państwowej Andriej Kozienko powiedział na forum „Rosyjski Donbas”, że już ponad 400 tys. mieszkańców nieuznawanych republik – Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej otrzymało rosyjskie obywatelstwo w ramach uproszczonej procedury.

Kresy.pl / Interfax

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz