Pamięć i prawda w rocznicę Krwawej Niedzieli

11 lipca obchodzimy 77. rocznicę ludobójstwa dokonanego na Polakach. Tego dnia bandyci ukraińscy zaatakowali 99 miejscowości, w których mieszkali Polacy. Jest to symboliczna data największego natężenia zbrodni, dokonywanych na Wołyniu. Mordercy specjalnie wybrali niedzielę, kiedy Polacy udawali się do kościołów na Msze Święte. Bestialsko mordowano kobiety, dzieci, osoby starsze, a także szczególnie okrutnie postępowano z księżmi katolickimi. Ten dzień przeszedł do historii pod nazwą „Krwawej Niedzieli” .

W Polsce dopiero od 2016 roku na mocy uchwały Sejmu obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo że na wielu pomnikach kresowych widnieją słowa „Nie o zemstę, lecz o pamięć wojny wołają ofiary” to o tę pamięć ciągle toczy się walka.

Świadkowie historii wraz z organizacjami kresowymi i patriotycznymi robią wszystko, aby nasz naród miał dostęp do wiedzy o tych strasznych wydarzeniach. Niestety na Ukrainie odradza się ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, która podsycała i podsyca do nienawiści wobec Polaków. Władze naszego kraju nie reagują na gloryfikację zbrodniarzy ukraińskich, zgadzają się na zamieszczanie tablic pamięci, poświęconych mordercom polskich dzieci, nie walczą o krzyże w miejscach zniszczonych polskich wsi. To wszystko są przykłady z ostatnich lat, a marszałek ukraińskiego Parlamentu ma czelność zakazywać polskim władzom używania określenia ludobójstwo. Ukraińcy starają się z wymordowania ok. 200 tysięcy Polaków uczynić nieistotnych epizod w historii.

Mordy na Polakach zaczęły się zaraz w 1939 roku, pierwszą zaatakowaną wsią był Sławentyn w województwie tarnopolskim. Druga fala mordów miała już miejsce na Wołyniu i trwała prawie rok, to właśnie wtedy doszło do największego apogeum ludobójstwa, którego symbolem jest „Krwawa Niedziela”. Trzecia fala zbrodni trwała do końca wojny, a nawet do 1947 roku, kiedy Ukraińska Powstańcza Armia zajęła Bieszczady. Ten, jak to nazywają Ukraińcy, nieznaczący epizod, objął swoim zasięgiem połowę terytorium II Rzeczpospolitej i przyniósł śmierć w męczarniach ok. 200 tysiącom Polaków. Przypomnijmy, że ofiarami ukraińskich zbrodni byli również Ormianie, Węgrzy, Żydzi oraz sami Ukraińcy, którzy sprzeciwiali się mordom.

W Polsce w czasie drugiej wojny światowej doszło do trzech ludobójstw na Polakach: w Oświęcimiu, w Katyniu oraz na Wołyniu. Ukraińskie ludobójstwo nadal jest jednak zakłamywane. Ofiary wołają o pamięć, a ich spadkobiercy o prawdę. Wszyscy, którzy próbują zakłamywać historię,  nie ważne czy Polacy czy Ukraińcy, stają się współodpowiedzialni za istnienie zbrodniczej ideologii, która nawołuje do nienawiści wobec swoich sąsiadów. Historia już nam pokazała do czego może doprowadzić taka nienawiść.

W sobotę, 11 lipca, o godz. 17:00 pod Pomnikiem Mauzoleum przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego we Wrocławiu, organizacje patriotyczne oraz przedstawiciele mniejszości ormiańskiej oddadzą hołd wszystkim ofiarom ludobójstwa na Kresach.

Halszka Bielecka




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Andrzej2 :

    To straszliwe ludobojstwo Polakow na Kresach II R.P. powinno byc w kazda rocznice wykrzyczane przez polskie spoleczenstwo . Byla to pod wzgledem okrucienstwa zbrodnia ludobojstwa nie majaca precedensu w skali swiata. To co uczynili zwyrodnialcy z OUN- UPA wraz z hordami ukrainskiego chlopstwa, pozostanie na zawsze skaza na stosunkach pomiedzy narodami polskim i ukrainskim. Brak odpowiednich reakcji ze strony Polski, na to co dzieje sie obecnie na Ukrainie, bedzie tylko poglebial rozdzwiek miedzy narodami.Nic dobrego na przyszlosc nie wrozy. Naiwne jest liczenie politykow i niektorych publicystow, ze Narod Polski zapomni o tej barbazynskiej zbrodni ludobojstwa na niewinnych polskich ofiarach. Czesc i Chwala pomordowanym na Kresach II RP, Hanba i Potepienie dla zbrodniarzy ukrainskich OUN- UPA.