Erywań oskarża Azerbejdżan o zabicie żołnierza pełniącego służbę na niestabilnym odcinku granicy.

W sobotę, około godz. 10.40 czasu miejscowego żołnierz sił zbrojnych Armenii Dawid Wardanian otrzymał postrzał. „Mimo wysiłków lekarzy życia szeregowego Wardaniana nie udało się uratować” – portal Radia Wolna Europa zacytował oświadczenie armeńskiego Ministerstwa Obrony na temat incydentu zbrojnego, do jakiego doszło w prowincji Sjunik.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Armenpress Wardanian został postrzelony przez snajpera w górną część nogi. Trafił do szpitala w Kapanie. Mimo terapii zmarł w niedzielę w nocy. Źródła ormiańskie twierdzą, że snajperski strzał padł z azerbejdżańskiej strony granicy. Komitet Śledczy Republiki Armenii wszczął już postępowanie w tej sprawie.

Tymczasem jak podała w poniedziałek agencja News.am strona azerbejdżańska zaprzeczyła, że ma cokolwiek wspólnego ze śmiercią Wardaniana. „28 maja 2022 r. ormiańskie media podały, że rzekomo jeden z żołnierzy Armenii został poważnie ranny w wyniku naruszenia przez stronę azerbejdżańską reżimu zawieszenia broni na granicy państwowej między Azerbejdżanem a Armenią. W związku z tym oficjalnie oświadczamy, że informacje te nie są prawdziwe i nie odzwierciedlają rzeczywistości” – agencja zacytowała oświadczenie Państwowej Służby Pogranicznej Azerbejdżanu.

Ormianie i Azerbejdżanie są skonfliktowani od ponad wieku. Po walkach w czasie krótkotrwałej niepodległości ich państw w latach 1918-1920, konflikt rozgorzał na nowo o region Górskiego Karbachu – zamieszkany przez Ormian, ale przyporządkowany przez władze radzieckiego do Azerskiej SRR. Pod koniec lat 80 XX wieku Ormianie podjęli działania secesyjne. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez żadne państwo na świecie. Przez lata na granicy między obszarami kontrolowanymi przez tę republikę i władze w Baku trwał konflikt zbrojny niskiej intensywności.

27 września konflikt karabaski ponownie eskalował do postaci pełnowymiarowej wojny. Azerbejdżan rozbił w niej obronę Ormian. Interwencja Rosji sprawiła, że w nocy z 9 na 10 listopada 2020 roku Armenia przy mediacji zawarła porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Moskwę. Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian w Górskim Karabachu. Wszystkie rejony wokół regionu, które Ormianie kontrolowali od początku lat 90 przeszły pod kontrolę Baku, tak jak i około jednej trzeciej nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu z miastem Szuszą. Pozostała w rękach Ormian część Górskiego Karabachu została przekazana pod kontrolę rosyjskich sił rozjemczych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po zwycięskiej wojnie w Górskim Karabachu azerbejdżańscy żołnierze zaczęli kwestionować także międzynarodowo uznane granice Armenii właściwiej. W 2021 r. dochodziło do wkraczania Azerbejdżan na jej terytorium i do lokalnych starć. Głównie właśnie w regionie Sjunik, gdzie doszło do ostatniego tragicznego postrzału.

Region ten ma kluczowe znaczenie bowiem oddziela główne terytorium Azerbejdżanu od jego eksklawy – regionu Nachiczewania.

rus.azatutyun.am/armenpress.am/news.am/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz