Prezydent Chorwacji: Bardzo czekamy na Władimira Putina

Prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović udzieliła wywiadu rosyjskiej gazecie „Kommiersant”. Nie ukrywała w nim, że przywiązuje dużą wagę do stosunków z Rosją.

Rosyjski dziennikarz zapytał Kolindę Grabar-Kitoarović w pierwszej kolejności o wrażenia z Mundialu w Rosji. Prezydent Chorwacji oglądała kilka meczy reprezentacji swojego kraju, w tym mecz finałowy. Doceniła postawę jej zawodników i z uznaniem wypowiadała się o jego organizacji. Uznała, że podobna współpraca jaką zaprezentowali piłkarze drużyny narodowej Chorwacji jest dobrym przykładem dla całego jej społeczeństwa i „kluczem do sukcesu” dla kraju.

Pytana o swoje kontakty z Władimirem Putinem w czasie mistrzostw świata, Grabar-Kitarowić mówiła o stosunkach swojego państwa z Rosją. Prezydent Chorwacji zadeklarowała, że państwo to popiera „dwutorową” politykę wobec Rosji – „z jednej strony my obstajemy przy przestrzeganiu prawa międzynarodowego i realizacji porozumień mińskich w sprawie Ukrainy. Z drugiej strony, druga część tego podejścia – to utrzymanie dialogu z Rosją. On jest nieunikniony, Rosja to wielkie państwo i w najgorętszych punktach, na przykład w Syrii, nie można się obejść bez Rosji”.

Kolinda-Kitarowić zaznaczyła też, że ważna jest dla niej rola jaką Rosja ma do odegrania w Europie Południowo-Wschodniej. Przypomniała, że Rosja jest jednym z gwarantów porozumienia z Dayton z 1995 roku, które zakończyło wojnę w Bośni i Hercegowinie i stało się fundamentem dla ustanowienia tam federalnego państwa pod międzynarodowym protektoratem. Prezydent Chorwacji powiedziała – „dla nas ważne, że Rosja nadal podtrzymuje terytorialną jedność Bośni i Hercegowiny.. Chorwaci są jednym z konstytucyjnych narodów Bośni i Hercegowiny i jeśli oni się oddzielą państwo się rozpadnie”. Chorwacka polityk podkreśliła też znaczenie więzi ekonomicznych z Rosją dla wszystkich państw regionu Bałkanów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zapytana o wizytę Władimira Putina Grabar-Kitarović odpowiedziała – „Mam na to wielką nadzieję! Ja zaprosiłam go w zeszłym roku kiedy byłam w Soczi. To byłaby pierwsza wizyta państwowa rosyjskiego prezydenta w Zagrzebiu i myślę, że już najwyższy czas na nią. My bardzo czekamy na Władimira Putina”.

Grabar-Kitarowić powiedziała, że prawie 50% objętości gazu ziemnego zużywanego w Chorwacji państwo to kupuje od Gazpromu, jednocześnie jednak zaznaczyła, że dąży do dywersyfikacji dostaw tego surowca, dlatego Chorwacja buduje gazoport na wyspie Krk.

Zapytana o wydalenie jednego rosyjskiego dyplomaty z Chorwacji w geście solidarności z Wielką Brytanią po zamachu na Siergiej Skripala, Grabar-Kitarović stwierdziła – „nie mogę powiedzieć, że to dramatycznie wpłynęło na nasze stosunki […] Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej i NATO, a to znaczy, że od nas oczekują solidarności, oczekują, że będziemy zachowywać się jak członek jednego klubu, jednej rodziny. Jednocześnie nie wyklucza to naszych stosunków z Rosją i tego, że u nas są wspólne interesy”. Prezydent bałkańskiego państwa zaznaczyła także, że popiera rozszerzenie NATO w swoim regionie.

kommersant.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Niektóre kraje UE i NATO nie wydaliły rosyjskich dyplomatów z powodu brytyjskich oskarżeń, na które nie ma żadnych dowodów do dzisiaj. Z tego wynika, że Chorwacja jest krajem niesamodzielnym więc Rosja nie ma o czym z nimi rozmawiać, bo może rozmawiać ze zwierzchnikiem tego kraju, czyli USA.