Nowo mianowany p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela Israel Katz powtórzył w niedzielę w wywiadzie dla telewizji i24News słowa byłego premiera Izraela Icchaka Szamira o „antysemityzmie Polaków wyssanym z mlekiem matki”. Z powodu jego wypowiedzi pod znakiem zapytania stoi udział polskiej delegacji w szczycie V4 w Izraelu.

Jak donosi portal Onet, Katz został zapytany w telewizji i24News o obniżenie rangi polskiej delegacji na szczyt Grupy Wyszehradzkiej, który ma odbyć się w Izraelu z powodu kontrowersji związanych z wypowiedzią premiera Netanjahu o kolaboracji Polaków z nazistami. Szef izraelskiego MSZ sprzeciwił się nazywaniu tej sytuacji „kryzysem”, podkreślając, że do Izraela pojedzie minister Czaputowicz, jednak po chwili przystąpił do ataku.

Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Byli Polacy, którzy kolaborowali z nazistami. O tym mówił też były premier Icchak Szamir, wspominając historię swojego zamordowanego ojca. Icchak Szamir, któremu Polacy zamordowali ojca, powiedział: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych. – cytuje słowa Katza portal Onet. Wypowiedź izraelskiego urzędnika padła w pierwszym dniu piastowania przez niego funkcji p.o. ministra spraw zagranicznych.

Na słowa szefa izraelskiego MSZ zareagowali na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki i ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski. Cichocki nazwał ją „niesmaczną” i „antypolską” oraz „nie do pojęcia”, a także opatrzył swój twit hashtagiem „Nie dla rasizmu”. „Jest czymś zdumiewającym, że nowo mianowany minister spraw zagranicznych Izraela przytacza tak haniebną i rasistowską ocenę. To całkowicie niedopuszczalne”. – napisał Magierowski.

W poniedziałek w audycji „Sygnały dnia” w Polskim Radiu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował, że „od wczoraj sytuacja uległa zmianie” i obecnie jakikolwiek udział przedstawicieli polskiego państwa w szczycie V4 w Izraelu stoi „pod bardzo dużym znakiem zapytania”. Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska powiedziała portalowi Interia, że strona polska oczekuje na „odpowiednią reakcję” Izraela. „Tego typu rasistowskie wypowiedzi są nie tylko obraźliwe, ale wzmacniają negatywne emocje między naszymi narodami i przyczyniają się do wzrostu antypolonizmu oraz antysemityzmu”. – stwierdziła Kopcińska.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Kompleks Izraela – kiedy sojusznik okazuje się wrogiem

Kresy.pl / Onet / PAP / Interia




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Gaetano :

      @jwu Zgadza się; to m.in. dlatego, że ta pustynna swołocz, która rozpleniła się po świecie, od b. dawna pracuje nad właściwym pojmowaniem tego terminu, którzy sami ukuli. Ubzdurało się bydlakom, że są „wybranymi”. Ale to nic nowego. Jednak bynajmniej nie są oni żadnymi „braćmi”, a „starszymi braćmi”, to już dopiero.

        • Avatar
          Gaetano :

          @jwu No pewnie, jak większość tutaj. Wiem, że jest to zwrot „stosunkowo popularny”, tyle że z gruntu fałszywy i w związku z tym mający dalsze, szkodliwe konsekwencje, a w końcu my, jwu, nie jesteśmy papugami. Tego terminu użył też (sł. „w pewien sposób starszymi braćmi”) nie kto inny, jak ekumenista JP2, człowiek, który przyczynił się do posoborowej rozwałki w Kościele Katolickim, goszczący, a jakże, w rzymskiej synagodze. Talmudyczny judaizm stoi przecież w jawnej konfrontacji z katolicyzmem. Poza tym, pomijając, czy ktoś wierzy, czy nie, domeną ludzi naszego Kościoła jest ewangelizacja, a nie wrogi ekumenizm, co widoczne jest pod postacią takiego paradoksu, jak „judeochrześcijaństwo”. Dość wspomnieć, że my uznajemy Jezusa Chrystusa za Syna Bożego, a żydostwo, jak raczył zauważyć Michalkiewicz, za skur*ysyna. Całość tematu wyczerpująco wyjaśniają G. Braun, S. Michalkiewicz, S. Krajski oraz duchowni w opozycji do podmianki, ks. prof. Guz i Chrostowski, ks. dr Natanek i taki gościu jak abp. Lenga. Po prostu jeśliby kler nadal głosił to, do czego został powołany, a nie zboczył z kursu (co nie jest przypadkowe), to śmiem twierdzić, że to, co się od dłuższego czasu wyprawia w zw. z pejsatymi nie miałoby u nas miejsca.

  1. Avatar
    banderapadlina :

    Gorszych śmieci od was żydowskie pastuchy oprócz banderowców nie ma wy fałszywe zakłamane skurwiele mordowaliście donosiliście na swoich Żydów Polaków i innych u wszystkich widzicie zło a sami jesteście jak gestapowcy widać co wyprawiacie z Palestyńczykami zabór mienia mordy na nich ogrodzenia jak w getto i dlatego prawie nikt was nie lubi za fałsz i obłudę