Według irańskiej agencji informacyjne Fars bojownicy kurdyjskich Ludowych Oddziałów Obrony zestrzelili w sobotę dwa, a nie jeden turecki śmigłowiec.

Powołując się na informacje powiązanego kurdyjskiego portalu Hawas, Fars podaje, że w sobotę bojownicy Ludowych Oddziałów Obrony (YPG) zestrzelili turecki śmigłowiec transportowy Sikorsky w pobliżu miejscowości Radżu w północno-zachodniej części prowincji Aleppo. Może to korespondować z informacjami tureckiej armii, potwierdzającej wczorajszą stratę 11 żołnierzy. To większa grupa, niż liczba ofiar zestrzelenia śmigłowca szturmowego T129 ATAK, do czego doszło przed ogłoszonym przez Fars zestrzeleniem transportowca. Oba zestrzelenia miały miejsce w tej samej okolicy.

Do zestrzeleń doszło w kurdyjskiej enklawie Afrin. To niewielki obszar w północno-wschodniej części Syrii, kontrolowany przez Kurdów, ale oddzielony od głównego terytorium znajdującego się pod faktyczną kontrolą kurdyjskiej Unii Zjednoczenia Demokratycznego (PYD), której oddziały zbrojne YPG stanowią rdzeń tak zwanych Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). Koalicja ta, kontrolująca całą północno-wschodnią Syrię, jest wspierana metariałowo, szkoleniowo i operacyjnie przez USA, wcześniej w walkach z ISIS, obecnie także w atakach przeciw syryjskiej armii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Próby budowy struktur parapaństwowych w Syrii przez PYD-YPG wzbudzają zdecydowany sprzeciw Turków, którzy na swoim terytorium zmagają się z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), z którą organizacje syryjskich Kurdów są powiązane. W styczniu turecka armia wraz z protegowanymi przez nią ugrupowaniami salafickimi podjęła ofensywę przeciwko Kurdom w rejonie Afrin.

en.farsnews.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz