Po koncentracji sił nad granicą Syrii oddziały tureckiej armii przystąpiły w poniedziałek do ataku na siły syryjskich Kurdów w rejonie Afrin.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiadał w sobotę i niedzielę „wyczyszczenie z terroryzmu” południowej granicy państwa, co można odnieść do położonych przy tej granicy obszarów północnej Syrii kontrolowanych przez Ludowe Oddziały Obrony (YPG) miejscowych Kurdów. Dodatkowe napięcia powoduje wsparcie materialne, szkoleniowe i operacyjne jakiego syryjskim Kurdom udzielają USA, co doprowadziło do zajęcia przez nich niemal jednej trzeciej powierzchni państwa, znacznie większej niż obszar zamieszkany przez ludność kurdyjską.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pierwsze ostrzały Turcy rozpoczęli w sobotę. W poniedziałek tureckie oddziały rozpoczęły atak na rejon Afrin na północnym-zachodzie Syrii. To enklawa Kurdów oddzielona od głównego terytorium kontrolowanego w Syrii przez administrację kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD). Obecnie tureckie siły stacjonują na dwóch obszarach. Na północy prowincji Aleppo, od granicy po miasto al-Bab, gdzie oddziały tureckie wkroczyły po przeprowadzeniu w 2016 roku operacji „Tarcza Eufratu”. Turcy stacjonują też na niewielkim fragmencie prowincji Idlib, który to teren przejęły najprawdopodobniej za wiedzą Rosji i Iranu, z którymi Turcy zawarli w maju zeszłego roku porozumienie o strefach deeskalacji w Syrii. Turcy rozpoczęli w poniedziałek ataki na pozycje Kurdów z obu kontrolowanych przez siebie fragmentów syryjskiego terytorium. Ich działania z terenu prowincji Aleppo wspierają arabskie ugrupowania zbrojne którym Ankara patronuje. Udział tych ugrupowań w ofensywie oficjalnie zapowiadał Erdogan.

Turcy przeprowadzili w poniedziałek ostrzał artyleryjski pozycji kurdyjskich w Basufan i Bury Hajdar na południu rejonu Afrin oraz na jego wschodniej linii frontu. Tam YPG odpowiedziały ostrzeliwując stanowiska pro-tureckich rebeliantów działających pod szyldem tak zwanej Wolnej Armii Syrii. Turcy zapowiadają generalną ofensywę przeciw siłom kurdyjskim.

almasdarnews.com/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jwu
    jwu :

    No to będzie się działo.Ciekawe ,czy Turcy spróbują wyczyścić ten obszar z Kurdów ,czy jest to tylko jednorazowe działanie ? No i co dalej w razie większej operacji ? Wyzwolone tereny przyłączą do Turcji ,czy oddadzą Asadowi ?