Młodzi mieszkańcy Grodna całą noc oczekiwali w kolejce przed otwarciem największego w mieście sklepu z odzieżą używaną.

Nowy sklep z odzieżą używaną w Grodnie powstał przy ulicy Jużnej. Będzie to największa tego typu placówka handlowa w mieście. Sklep, którego otwarcie zaplanowano na 10 sierpnia, zachęcał nie tylko bardzo szerokim i różnorodnym asortymentem towaru, ale też akcją promocyjną zakładającą prezenty dla pierwszych stu nabywców. W sklepie miał działać barek z bezpłatnym poczęstunkiem. Odzew klientów okazał się żywiołowy. Według relacji lokalnego portalu hrodna.life grupy grodnian, głównie młodych, zaczęły się ustawiać pod wejściem do sklepu już w nocy przed dniem jego otwarcia.

„Tak, my gonimy za ciuchami i markami, dlatego przyszliśmy tutaj jako pierwsi. Byliśmy przed sklepem gdzieś o [godzinie] 20, a już w nocy zaczęli podchodzić inni ludzie” – portal cytuje Kiriłła, który stał w kolejce jako pierwszy. Mimo, że sklep otwierano 10 sierpnia, 9 sierpnia o godz. 20 stała już pod nim kolejka złożona z 20 osób. Rano wśród oczekujących pojawiły się także starsze osoby. „Myślicie, że stoimy tutaj z powodu dobrego życia? Nam wstyd, że musimy kupować odzież w takich sklepach. Oto czego dorobił się naród białoruski.” – powiedziała dziennikarzowi hrodna.life jedna z oczekujących emerytek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sytuację gorzko skomentował niezależny ekonomista, a niegdyś działacz opozycyjny, kandydat na prezydent a w wyborach 2010 r. Jarosław Romańczuk. Pochodzący z Grodzieńszczyzny ekonomista stwierdził, że „coś złamało się w Grodnie i jego mieszkańcach”, którzy wcześniej według Romańczuka byli nosicielami zachodniej kultury na Białorusi. „Kiedy w upale nie do wytrzymania ludzie wieczorem, w przeddzień otwarcia sklepu, zaczynają zajmować kolejkę aby być pierwszymi w ogromnym tłumie za używanymi szmatkami (second hand) czas porozmawiać o degradacji, o kryzysie szacunku dla siebie samych i ludzkiej godności”  napisał na swojej stronie na Facebooku działacz związany z Grodnem. Romańczuk zauważył, że tłum młodzieży pod sklepem z odzieżą używaną kontrastuje z brakiem chętnych do opozycyjnej działalności.

Czytaj także: Grodno: Władze zmieniają zdanie – wszyscy chętni zostaną przyjęci do polskiej szkoły

hrodna.life/facebook.com/kresy.pl

 

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz