Łukaszenko: Krym w sensie prawnym należy do Rosji

Rządzący Białorusią Aleksandr Łukaszenko po raz pierwszy publicznie wyraził opinię, że Krym de iure należy do Rosji.

Jak podała we wtorek białoruska państwowa agencja prasowa Biełta, nieuznawany przez kraje zachodnie prezydent Białorusi wypowiedział się o przynależności Krymu w wywiadzie udzielonym Dmitrijowi Kisielowowi – szefowi rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej „Rossija Siegodnia”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Krym de facto jest rosyjski. Po referendum stał się rosyjskim Krymem de iure” – powiedział Aleksandr Łukaszenko, mając na myśli referendum na temat przynależności Krymu, które zorganizowano 16 marca 2014 roku na półwyspie zajętym przez rosyjską armię.

Łukaszenko powiedział też w wywiadzie, że zamierza odwiedzić Krym, co zostało uzgodnione z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Taką podróż chciałby rozpocząć od Sewastopola. Data tej wizyty nie została jeszcze ustalona. Łukaszenko powiedział też, że jego przyjazd na Krym oznaczałby de facto uznanie przez Białoruś półwyspu za część Rosji, ale zaznaczył, że  między nim a Władimirem Putinem „nie ma takiej kwestii”.

Białoruski przywódca przekonywał, że ma pełne prawo do odwiedzenia Krymu,  niezależnie od tego „pod czyim jest protektoratem albo zarządem i czyj by nie był”, ponieważ jeździł tam wcześniej ze swoimi dziećmi. „To jest też mój Krym” – mówił.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak podawaliśmy, w wywiadzie udzielonym Dmitrijowi Kisielowowi Łukaszenko zapowiedział też, że jeśli NATO przeniesie amerykańską broń jądrową z Niemiec do Europy Środkowej, to wtedy on zaproponuje, żeby Rosja rozmieściła swoją broń nuklearną na Białorusi.

Białoruś do tej pory nie uznawała przyłączenia Krymu do Rosji a w 2014 roku Łukaszenko wyrażał poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy. Jednak w ostatnim czasie stosunki białorusko-ukraińskie popsuły się a Aleksandr Łukaszenko wręcz zaczął domagać się, by Władimir Putin zaprosił go na Krym.

Kresy.pl / belta.by

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz