Tysiące ludzi wyszło w środę na ulice stolicy Salwadoru, by protestować przeciwko rządom prezydenta Nayiba Bukele. Części demonstrantów nie podobała się jego decyzja o wprowadzeniu bitcoina jako legalnego środka płatniczego.

Jak podaje agencja Assosiated Press, środowy protest na ulicach Salwadoru był pierwszą dużą demonstracją przeciwko rządom Bukele od czasu przejęcia przez niego władzy w 2019 roku. Zdaniem protestujących prezydent zbytnio skoncentrował władzę, osłabił niezależność sądów i zamierza ubiegać się o reelekcję, czego według nich zabrania konstytucja. Jednak część demonstrantów protestowała przeciwko niedawnej kontrowersyjnej – ich zdaniem – decyzji rządu Bukele o uczynieniu bitcoina prawnym środkiem płatniczym. W ten sposób Salwador stał się pierwszym państwem, który uczynił to z kryptowalutą.

Niektórzy uczestnicy marszu nosili koszulki z napisem „NIE dla bitcoina”. Kilku demonstrantów zdewastowało specjalne bankomaty skonfigurowane do obsługi transakcji bitcoinowych, które i tak nie działały przez większą część tygodnia z powodu usterek. Zniszczony został boks mieszczący jeden z bankomatów.

Bukele, główny promotor korzystania z kryptowaluty, przyznał, że trzymiesięczny okres wdrażania „Chivo” – krajowego portfelu cyfrowego – mógł okazać się być zbyt ambitny. Przyznał, że usterki techniczne uniemożliwiły działanie aplikacji na niektórych rodzajach telefonów. Według AP system mógł zostać przeciążony przez samych Salwadorczyków, którzy licznie chcą skorzystać z 30-dolarowej premii, którą rząd umieścił na każdym koncie, aby zachęcić do korzystania z kryptowalut.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Obywatele Salwadoru nie muszą korzystać z bitcoinów, ponieważ drugim legalnym środkiem płatniczym w kraju jest dolar amerykański. Jednak każda firma, która jest w stanie to zrobić technologicznie, jest zobowiązana akceptować płatności w tej kryptowalucie.

Według Bukele Salwador zyska na wprowadzeniu bitcoina około 400 mln dolarów rocznie, które zostaną zaoszczędzone na prowizjach od przelewów środków przekazywanych do kraju przez Salwadorczyków pracujących za granicą. Ma to też zapewnić dostęp do usług finansowych osobom niekorzystającym z banków.

Ostatnie badania opinii publicznej w Salwadorze wykazały, że większość Salwadorczyków sprzeciwia się uczynieniu z bitcoina oficjalnej waluty.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina legalizuje kryptowaluty

Kresy.pl / apnews.com / money.pl / polsatnews.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz