Reakcją na uznanie przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela powinno być uznanie tego miasta za stolicę Palestyny – uważa turecki prezydent.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przemawiając w środę na szczycie Organizacji Współpracy Islamskiej wezwał do uznania Jerozolimy za stolicę państwa palestyńskiego – podaje BBC.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zapraszam wszystkie kraje, które cenią prawo międzynarodowe i sprawiedliwość, do uznania Jerozolimy jako okupowanej stolicy państwa Palestyna – powiedział Erdogan do przedstawicieli państw muzułmańskich, którzy przyjechali do Istambułu. Turecki przywódca nazwał także decyzję Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela i przeniesieniu do tego miasta ambasady USA za „nieważną”, a Izrael nazwał „państwem terroru”. Jednocześnie opowiedział się za dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu palestyńsko-izraelskiego.

Musimy znaleźć rozwiązanie dyplomatyczne. Musimy powstrzymać Izrael przed zabieraniem Palestynie ziemi krok po kroku. I nie wolno nam zaakceptować polityki i celów, które Izrael pokazuje każdego dnia. – mówił Erdogan.

Obecny na szczycie prezydent Palestyny Mahmud Abbas również krytykował decyzję Trumpa, którą nazwał „największym przestępstwem”. Jego zdaniem USA zdyskwalifikowały się jako uczestnik procesu pokojowego w regionie stając całkowicie po stronie Izraela.

Jak zauważyło BBC, część krajów przysłała do Istambułu delegacje niskiej rangi, co może świadczyć o niskich oczekiwaniach wobec efektów szczytu.

Przypomnijmy, że wcześniej Erdogan groził, że Turcja zerwie stosunki dyplomatyczne z Izraelem, jeśli USA uznają Jerozolimę za jego stolicę. Dzisiaj jednak nie ponowił tej zapowiedzi.

W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela i nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Zgodnie z prawem międzynarodowym, miasto nie jest integralną częścią tego państwa. Amerykański prezydent uznał, że decyzja ta oznacza początek nowego podejścia do konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami oraz że leży ona w interesie Stanów Zjednoczonych. Lider palestyńskiego Hamasu wezwał w czwartek przed południem Palestyńczyków do „nowej intifady”. Wkrótce na ulicach jerozolimskiego Starego Miasta pojawili się Palestyńczycy, w większości młodzi mężczyźni. Ich manifestacja rychło zmieniła się w starcia z izraelską policją. Według przytaczanych przez portal Middle East Monitor w starciach od czwartku zginęło czterech Palestyńczyków, poszkodowanych zostało 1632 osób.

Kresy.pl / BBC / egypttoday.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz