Grupa 40 kongresmenów USA podpisała się pod listem do sekretarza stanu USA, w którym spytano, dlaczego trzy organizacje, w tym pułk ukraińskiej Gwardii Narodowej „Azow”, nie zostały wciągnięte na amerykańską listę zagranicznych organizacji terrorystycznych.

O wysłaniu listu poinformowano w środę na stronie internetowej Maxa Rose, członka Izby Reprezentantów z ramienia Partii Demokratycznej i przewodniczącego podkomisji Izby Reprezentantów ds. wywiadu i przeciwdziałania terroryzmowi, który był inicjatorem zapytania.

Sygnatariusze listu wskazali w nim na zjawisko rosnącego ich zdaniem terroryzmu w wykonaniu białych suprematystów. Jako ostatni przykład przywołali atak na synagogę w niemieckim Halle, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Kongresmeni wskazali na podobieństwa pomiędzy tym atakiem a zamachami na dwa meczety w nowozelandzkim Christchurch. W obu przypadkach sprawcy transmitowali swoje ataki na żywo w internecie i opublikowali, jak się wyrażono, „pełen nienawiści antysemicki manifest”. Zdaniem kongresmenów nie były to odosobnione przypadki, lecz przejaw istnienia globalnej siatki terrorystycznej białych suprematystów, komunikującej się podobnie jak ISIS. W przekonaniu sygnatariuszy listu siatka rekrutuje również obywateli USA.

„Dzisiaj, jeśli obywatel amerykański przysięga wierność Państwu Islamskiemu (lub innej zagranicznej organizacji terrorystycznej z listy [Departamentu Stanu]) i rozpowszechnia przesłanie terroru, rząd federalny ma do dyspozycji kilka zasobów, aby przeciwdziałać zagrożeniu” – napisał Rose i 39 członków Kongresu w swoim liście do Pompeo. „Jeśli jednak ten sam obywatel amerykański przysięgnie wierność brutalnemu ekstremistycznemu ugrupowaniu białych suprematystów zza oceanu i rozpowszechnia przesłanie terroru, rząd federalny nie ma dostępu do tych samych narzędzi”. – uważają kongresmeni.

Zdaniem autorów listu definicję organizacji terrorystycznej spełniają trzy zagraniczne grupy, których nie ma na liście Departamentu Stanu – National Action z Wielkiej Brytanii, skandynawski Nordycki Ruch Oporu i ukraiński „Azow”. Temu ostatniemu kongresmeni poświęcili najwięcej uwagi. „Azow” nazwano „dobrze znaną organizacją milicyjną na Ukrainie, która otwarcie przyjmuje neonazistów do swoich szeregów”. Przypomniano, że w 2018 roku Kongres zabronił kierowania amerykańskiej pomocy wojskowej do „Azowa”. „ONZ odnotowało naruszanie praw człowieka i przypadki tortur w stosunkowo krótkiej historii tej grupy. Mimo to Azow rekrutuje, radykalizuje i trenuje obywateli USA od lat” – napisano w liście powołując się na opinię FBI.

W liście napisano także, iż zamachowiec z Christchurch chwalił się w swoim manifeście, że ćwiczył razem z „Azowem” na Ukrainie, a na jego przykład powoływali się inni ekstremiści w USA. „Związki pomiędzy Azowem a aktami terroru w Ameryce są jasne”. – twierdzą kongresmeni.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sygnatariusze listu wezwali sekretarza stanu do wyjaśnienia, jak Departament Stanu ocenia zagrożenia ze strony grup białych suprematystów oraz dlaczego wskazane przez nich trzy organizacje nie znajdują się na oficjalnej liście zagranicznych organizacji terrorystycznych.

CZYTAJ TAKŻE: Media: Azow sięga po ekstremistów z USA

Kresy.pl / maxrose.house.gov




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz