Etiopska prowincja zagrożona głodem

W ogarniętej wojną domową etiopskiej prowincji Tigraj doszło już do zgonów mieszkańców w wyniku niedostatku pożywienia.

Szef tymczasowej administracji regionalnej Tigraju Abraha Desta ogłosił, że jego biuro otrzymało raport o śmierci 13 mieszkańców prowincji, w tym trojga dzieci, z powodu niedożywienia. Informację tę przekazał w poniedziałek etiopski portal Addis Standard. Zmarli mieszkali w miejscowościach Gulomahda Woreda i Adua.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Desta zasugerował, że wspomniane ofiary mogą być tylko zapowiedzią klęski humanitarnej w etiopskim regionie. Według urzędnika już obecnie natychmiastowej pomocy w zakresie zaopatrzenia w żywność potrzebuje około 4,5 mln ludzi. 2,5 mln jest migrantami wewnętrznymi, którzy uciekli ze swoich domów w inne części regionu ze względu na działania wojenne.

Uchodźcom brakuje nawet wody pitnej. Prowadzi to do pobierania jej z przypadkowych zbiorników wodnych. To zaś grozi rychłym wybuchem masowych zachorowań na poważne choroby powodowane przez bakterię bądź pierwotniaki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W tych uwarunkowaniach jest problem z dostawami wsparcia. „Kierowcy się boją i wraz z załamanie struktury władz dostarczanie pomocy stały się problematyczne” – powiedział Desta – „Wszystko zostało dotknięte przez wojnę, jest głód i umierają ludzie. Mamy zapasy żywności, ale transport żywności wymaga struktury rządowej. To, co było, upadło i nie byliśmy w stanie dotrzeć do ludzi z tym, co mamy”.

Według portalu konwoje z pomocą humanitarną miały zostać wysłane wschodniej i północno-zachodniej części Tigraju, ciągle nie wiadomo jednak czy osiągnęły cel bowiem w regionie nie działa nawet sieć telefoniczna. Władze regionalne twierdzą, że udało się natomiast dostarczyć żywność 50 tys. mieszkańcom stolicy Tigraju Mekelie oraz 10 tys. uchodźcom.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

4 listopada rząd Etiopii wysłał przeciwko Tigrajowi armię oskarżając rządzący w nim Tigrajski Ludowy Front Wyzwolenia (TPLF) o separatyzm i uprawianie „brutalnej polityki”. Walki miały w listopadzie i grudniu intensywny charakter, a TPLF ścierała się nie tylko z władzami Etiopii ale też z sąsiednim państwem Erytreą, używając między innymi broni rakietowej. Obecnie większa część miast regionu jest już pod kontrolą władz centralną, ale w niektórych rejonach nadal dochodzi do walk.

addisstandard.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz