Putin nie chce sankcji wobec Gruzji

Izba niższa rosyjskiego parlamentu, Duma Państwowa rekomendowała rządowi Rosji wprowadzanie sankcji przeciwko Gruzji. Przeciw tej inicjatywie wypowiedział się jednak Władimir Putin.

W specjalnym oświadczeniu Duma rekomendowała we wtorek rządowi Rosji rozważenie możliwości nałożenia na Gruzję sankcji.  Sankcje mogłyby oznaczać nałożenie dodatkowych ceł lub nawet zakazu wwozu na czołowe gruzińskie towary eksportowe jak wina i wody mineralne, lub obostrzenia w zakresie operacji finansowych. Za powód do nałożenia sankcji rosyjscy parlamentarzyści uznali „nieustanne antyrosyjskie prowokacje” do jakich ma dochodzić w Gruzji. Pisząca o spawie agencja informacyjna RIA Nowosti wymienia w tym kontekście zamieszki na ulicach Tbilisi o antyrosyjskim wydźwięku, czy też niecenzuralne słowa gruzińskiego publicysty pod adresem Władimira Putina.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak głos w sprawie zabrał już sam rosyjski prezydent. Putin powiedział, że jest przeciw wprowadzeniu sankcji wobec Gruzji – „ja bym tego nie robił właśnie z powodu szacunku do narodu gruzińskiego” – słowa przywódcy Rosji cytuje RIA Nowosti. Odniósł się on także do wspomnianego telewizyjnego wulgarnego wystąpienia telewizyjnego gruzińskiego publicysty Giorgiego Gabuni, który wyrażał się obraźliwie zarówno o Putinie jak i jego rodzicach – „Wszczynać postępowanie karne” – zastanawiał się Putin, dopowiadając – „Niech nadaje dalej”.

Duma Państwowa zadeklarowała, że na razie nie zamierza wycofywać się ze swojego apelu, natomiast w administracji rosyjskiego rządu zadeklarowano, iż zdanie prezydenta zostanie wzięte pod uwagę.

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz