Najwyższy przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei wezwał w piątek Palestyńczyków do kontynuowania oporu wobec Izraela, sugerując, że rząd Izraela jest „guzem”, z którym należy się mierzyć, dopóki Palestyńczycy nie zostaną wyzwoleni – przekazała w czwartek Agencja Prasowa Reuters.

Jak przekazała w czwartek Agencja Prasowa Reuters, przywódca Iranu Ali Chamenei nakłaniał Palestyńczyków do kontunuowania opierania się izraelskiej polityce. W swoich słowach nazwał Izrael „guzem, który należy wyciąć”.

„Powstanie Palestyńczyków powinno trwać, walka o wyzwolenie Palestyny jest obowiązkiem islamskiego dżihadu. Reżim syjonistyczny (Izrael) jest nowotworem dla całego regionu” – mówił najwyższy przywódca Iranu podczas wideotransmisji.

Zobacz też: Polska wśród pięciu krajów UE wzywających Izrael do zaniechania aneksji części Autonomii Palestyny

„Dzisiaj świat liczy po kolei każdą ofiarę koronawirusa na całym świecie, ale nikt nie zapytał, kto jest odpowiedzialny za setki tysięcy męczeństw, więzień i zaginięć w Palestynie oraz w krajach, w których USA i Europa prowadziły wojny” – przekazywał. „Długotrwały wirus syjonistów zostanie wyeliminowany” – dodał.

Chamenei i inni wyżsi urzędnicy irańscy wielokrotnie wzywali przez lata do położenia kresu państwu żydowskiemu, w tym poprzez referendum w regionie, w którym większość stanowią Palestyńczycy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak poinformowaliśmy na naszym portalu, Jordania zagroziła w czwartek, że zrewiduje swoje stosunki z Izraelem, jeśli państwo żydowskie podejmie kontrowersyjne plany aneksji części Zachodniego Brzegu. „Nie zaakceptujemy jednostronnych ruchów Izraela w celu aneksji ziem palestyńskich i będziemy zmuszeni dokonać przeglądu wszystkich aspektów naszych stosunków z Izraelem” – poinformował premier Omar al-Razzaz.

Porozumienie koalicyjne leżące u podstaw zaprzysiężonego w niedzielę rządu jedności Izraela, pozwala mu od 1 lipca zainicjować działania mające na celu wdrożenie kontrowersyjnego planu pokojowego prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Przypomnijmy, że „plan pokojowy” zaproponowany przez administrację Trumpa zakłada powstanie „państwa palestyńskiego” w formie niewielskich enklaw położonych na terytorium kontrolowanym przez Izrael. Palestyńczycy mieliby dostać perspektywę uznania swojego państwa ze stolicą na przedmieściach Jerozolimy. Plan zakłada aneksję nielegalnych osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu przez Izrael, aneksji większość dróg, zasobów wody, terenów rolnych i pasa wzdłuż granicy z Jordanią. „Państwo Palestyńskie” nie posiadałoby także własnych sił zbrojnych.

Kresy/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz