Prezes PKO BP myśli o kupowaniu banków w Niemczech

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP chce, by ten bank prowadził ekspansję poza granicami Polski, budując sobie silną pozycję w krajach ościennych. Taką możliwość widzi m.in. w Niemczech.

W rozmowie z „Pulsem Biznesu” Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, największego banku w Polsce, podsumowywał dekadę swoich rządów i przedstawiał plany na przyszłość. Mówił, że bank rozgląda się za zagranicznymi inwestycjami, chcąc wyjść szerzej poza granice naszego kraju.

– Mamy dobrze prosperujące oddziały w Niemczech, Czechach, kolejny otwieramy na Słowacji, mamy też bank na Ukrainie. To jednak za mało jak na potencjał kraju i PKO – powiedział prezes Jagiełło. Dodał, że PKO BP chce mieć silną pozycję w krajach ościennych. Z tego względu, w planach prezesa PKO BP są poważne bankowe zakupy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jagiełło przyznał, że jego bank nie może tworzyć gdzieś banku od podstaw, ale za to może przejąć jakiś bank i szybko go rozwijać.

– Od wielu lat aktywnie przyglądamy się ofertom na różnych rynkach. Dotychczas nigdzie nie pojawiła się taka okazja, jak w przypadku BZ WBK czy Pekao, że znaczący inwestor zdecydował się sprzedać duży bank na danym rynku, stwarzając okazję przejęcia wartościowego aktywa – podkreślił.

Pole do działania prezes PKO BP widzi m.in. za naszą zachodnią granicą:

– W Niemczech jest sporo małych banków, które można doposażyć technologicznie i szybko osiągnąć efekt lokalnej przewagi konkurencyjnej.

Przeczytaj: Prezes PKO BP: jestem zwolennikiem repolonizacji banków

„Puls Biznesu” / „Superbiznes” / Kresy.pl

Prezes PKO BP myśli o kupowaniu banków w Niemczech
5 (100%) 2 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz