Dwudziestego trzeciego marca w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbędzie się premiera spektaklu pt. „Mein Kampf”. Tytuł sztuki jest nawiązaniem do książki Adolfa Hitlera o tym samym tytule. Autorzy spektaklu twierdzą, że jest on „laboratorium nad faszyzmem”, który jakoby rośnie w Polsce w siłę.

Teatr Powszechny w Warszawie, który wystawił skandaliczną, antykatolicką „Klątwę”, tym razem postanowił zmierzyć się z ideologią narodowego socjalizmu. Nie chodzi bynajmniej tylko o poglądy wodza III Rzeszy. Jak wynika z opisu spektaklu na stronie internetowej teatru, autorzy sztuki uważają, że „pomimo doświadczeń drugiej wojny światowej, faszyzm i narodowy socjalizm znów stały się atrakcyjnymi ideologiami, a sztandary i hasła nacjonalistyczne tak szybko zastąpiły dumę z wielokulturowo różnorodnej, zjednoczonej Europy”. Sztuka ma dać odpowiedź, do jakiego stopnia i dlaczego postulaty i idee Hitlera są aktualne.

„Pytamy, ile musiało paść słów, zanim doszło do Holokaustu oraz ile jeszcze musi ich paść, żeby historia się powtórzyła.” – twierdzą autorzy zapowiadając zajęcie się mową nienawiści i językiem współczesności.

Opis spektaklu na stronie internetowej Teatru Powszechnego jednoznacznie sugeruje, że jest on wymierzony w środowiska narodowo-katolickie. „W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przez ulice w całym kraju (często pod patronatem polityków) przemaszerowały pochody propagujące ideologie faszystowskie, w polskich kościołach organizowane są msze, w których nacjonaliści wywieszają swoje symbole, a wiele organizacji pod pretekstem „promowania wartości patriotycznych” organizuje koncerty, w których propagowane są treści łamiące § 1. art. 256 KK [propagowanie ustroju faszystowskiego i nawoływanie do nienawiści – red.]”. – napisano.

Autorzy sztuki zapowiadają, że nie zamierzają jedynie oskarżać innych. Nie wykluczają, że ich „osobiste uwikłanie” w proces sprzyjający „odrodzeniu idei narodowego socjalizmu” jest większe, niż im się wydaje – w związku z tym podejmują refleksję nad „Mein Kampf”.

Reżyserem spektaklu jest Jakub Skrzywanek, za dramaturgię odpowiada Grzegorz Niziołek. W sztuce grają Mamadou Góo Bâ, Klara Bielawka, Aleksandra Bożek, Arkadiusz Brykalski, Natalia Łągiewczyk i Oskar Stoczyński.

Premierze spektaklu „Mein Kampf” będzie towarzyszył cykl spotkań z zaproszonymi gośćmi poświęcony „współczesnym przejawom ideologii nacjonalistycznej”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Protest przeciwko „Klątwie” przed Teatrem Powszechnym w Warszawie

Kresy.pl / powszechny.com / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Grzegorz Niziołek – przygłupi leacki teatrolog… zresztą obstawiam, że reszta ekipy nie lepsza. To są tzw. pożyteczni idioci, którzy za srebrniki sprzedadzą Polskę, a potem jako niepotrzebni staną się ofiarą sił antypolskich. Podzielą los żydowskiej milicji z gett, która mordowała swoich pobratymców, i wydawała ich niemcom, a na koniec w większości podzieliła los swoich ofiar…