Na polsko-białoruskiej granicy zatrzymano rekordową liczbę migrantów

Strażnicy graniczni z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w środę 62 osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę Polski z Białorusią. To największa liczba migrantów zatrzymanych jednego dnia na tym odcinku granicy.

Jak podała w czwartek Straż Graniczna, działania funkcjonariuszy Straży Granicznej z placówek w Krynkach, Szudziałowie i Kuźnicy przy wsparciu Policji doprowadziły do zatrzymania 4 sierpnia 62 migrantów.

Zatrzymani to 50 Irakijczyków, 11 Irańczyków oraz jeden Kameruńczyk; 41 mężczyzn, 8 kobiet i 13 dzieci. Zostaną oni umieszczeni w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców.

Ujęto również obywatela Ukrainy, który przyjechał po kilku migrantów. Został on zatrzymany za pomocnictwo w nielegalnym przekroczeniu granicy.

Według radia RMF FM zatrzymani wczoraj migranci stanowili najliczniejszą grupę zatrzymaną do tej pory jednego dnia przez podlaskich strażników granicznych. Radio podaje że w tym roku do Polski z Białorusi przez „zieloną granicę” przeszło 450 osób.

Tymczasem zmniejszyła się liczba nielegalnych imigrantów zatrzymanych na Litwie. W ciągu ostatniej doby było to tylko 9 osób. Jest to wynik odsyłania imigrantów na Białoruś przez litewskich pograniczników. Takich osób odesłano w tym czasie ponad 300.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak wcześniej podawaliśmy,  w nocy z poniedziałku na wtorek litewscy pogranicznicy zaczęli realizować nowe wytyczne swojego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pozwalające na zawracanie nielegalnych imigrantów na Białoruś. Zgodnie z nowymi zasadami imigranci mają zwracać o azyl na przejściach granicznych na Litwę bądź w jej bądź w placówkach dyplomatycznych. W związku z tą praktyką Aleksandr Łukaszenko nakazał w czwartek „przykrycie każdego metra granicy”, żeby „ani jedna noga nie postała na terytorium Białorusi z południa lub z zachodu”.

Kresy.pl / strazgraniczna.pl / rmf24.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz