Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla DGP mówił m.in. o sporze z Komisją Europejską, możliwości wprowadzenia euro oraz handlu z Chinami.

Nikt poważny nie mówi o scenariuszu wyjścia Polski z UE. Polska jest i pozostanie częścią Unii Europejskiej. – powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Dziennika Gazeta Prawna opublikowanym w niedzielę.

Mateusz Morawiecki zapytany o kwestię reformy wymiaru sprawiedliwości i uruchomienie art. 7 traktatu o UE przez Komisję Europejską mówił, że potrzeba kilku miesięcy by „rozsupłać węzły gordyjskie”, które zawiązały się w wyniku trwającego dwa lata sporu. Premier zapewniał, że rząd tłumaczy polskie stanowisko europejskim partnerom wskazując na konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości, który jest jednocześnie drogi i nieefektywny w porównaniu do przeciętnej europejskiej.

Ten argument nie trafia w Polsce do wyobraźni. Jednak gdy rozmawiam z przedstawicielami świata zachodniego, to wszyscy są zdziwieni i mówią, że potrzebujemy zwiększenia efektywności kosztowej i tej procesowej, czyli skrócenia czasu postępowań. Podkreślam też wprowadzane przez nas zmiany proceduralne. Na przykład losowe przydzielanie spraw zainicjowane z początkiem tego roku spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem. – mówił Morawiecki. Premier dodawał, że zmiany w ustawach o SN i KRS autorstwa prezydenta bazują w dużej mierze na rozwiązaniach istniejących w krajach UE i ubolewał, że aspekt ten „nie został przez KE należycie doceniony i dostrzeżony”.

Morawiecki zapytany o możliwość wyjścia Polski z UE w kontekście sporu z KE wykluczył taką możliwość.

Nie ma takiego tematu w rozmowach. Nikt poważny o takim scenariuszu nie mówi i nie myśli. Polexit jest tak samo możliwy jak germanexit. Polska jest i pozostanie częścią Unii Europejskiej. – mówił. Na sugestię, że w celu uspokojenia eurokratów Polska mogłaby zadeklarować wolę przystąpienia do strefy euro premier nazwał rezygnację z narodowej waluty obecnie lub w najbliższej przyszłości „igraniem z ogniem”. Morawiecki przypomniał, że w razie recesji, bądź spowolnienia wzrostu, które „prędzej czy później w cyklu koniunkturalnym się pojawi”, polska gospodarka będąc członkiem strefy euro straci mechanizm regulacyjny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nie będzie możliwości osłabienia złotego, emisji obligacji w krajowej walucie, a to są fundamentalne instrumenty polityki gospodarczej, finansowej i monetarnej każdego państwa. – wskazywał szef polskiego rządu. Jego zdaniem można „wrócić do tematu euro” wówczas, gdy polska gospodarka upodobni się do gospodarek takich krajów jak Holandia, Austria czy Belgia.

Morawiecki mówił także o tematach rozmów prowadzonych na forum ekonomicznym w Davos. Jednym z nich była kwestia wolnego i sprawiedliwego handlu międzynarodowego omawiana z amerykańskim sekretarzem ds. handlu Wilburem Rossem. Polski premier wyraził zrozumienie dla hasła Trumpa „America first” i sceptycyzmu wobec ekspansji ekonomicznej Chin.

Jak widzę nasz bilans handlowy z Chinami i proporcje 1 do 12 na korzyść Chin, a w wielu krajach Europy Środkowej jest podobnie, to się zastanawiam, czy nie stawiamy pewnych kwestii na głowie. Możliwość świadczenia usług przez zagraniczne podmioty praktycznie w Chinach jest niezwykle utrudniona. Warto czasem zrzucić z siebie to jarzmo politycznej poprawności, popatrzyć na liczby i powiedzieć, jakie są prawdziwe wyzwania współczesnego świata. – mówił Morawiecki.

Morawiecki powiedział także, że jednym z tematów sobotniego spotkania z szefem dyplomacji USA Rexem Tillersonem była możliwość objęcia budowy Nord Stream 2 amerykańskimi sankcjami. Jak mówił, dotychczasowe stanowisko USA w tej sprawie jest niejednoznaczne i niezadowalające dla polskiego rządu.

CZYTAJ TAKŻE: Morawiecki: Rosja jest największym zagrożeniem dla Polski

Kresy.pl / DGP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz