Polska zdecydowanie potępia brutalny atak na Crocus City Hall w Moskwie – oświadczył premier Donald Tusk. Wyraził nadzieję, że zdarzenie nie stanie się pretekstem do “eskalacji przemocy i agresji”.
Dżihadyści z tzw. państwa islamskiego (ISIS) wzięli na siebie odpowiedzialność za piątkowy zamach w sali koncertowej Crocus City Hall w Moskwie (faktycznie w Krasnogorsku zaraz pod Moskwą). Kilku uzbrojonych mężczyzn wtargnęło w piątek do dużej sali koncertowej i otworzyło ogień z broni automatycznej w tłum. W sobotę liczba ofiar śmiertelnych ataku wzrosła do 133. Do sprawy odniósł się w sobotę premier Donald Tusk.
“Polska zdecydowanie potępia brutalny atak na Crocus City Hall w Moskwie. Wszyscy opłakujemy rodziny ofiar. Mamy nadzieję, że ta straszna tragedia nie stanie się dla nikogo pretekstem do eskalacji przemocy i agresji” – napisał szef polskiego rządu na platformie X.
Poland strongly condemns the brutal attack at the Crocus City Hall in Moscow. We all grieve for the families of the victims. We hope that this terrible tragedy will not become a pretext for anyone to escalate violence and aggression.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 23, 2024
Wcześniej polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych złożyło wyrazy współczucia. “Jesteśmy poruszeni wieściami o tragicznych wydarzeniach w podmoskiewskiej sali koncertowej Crocus City Hall. Stanowczo potępiamy atak terrorystyczny i wyrażamy szczere kondolencje rodzinom ofiar” – przekazało MSZ.
Rosyjska FSB poinformowała w sobotę o zatrzymaniu 11 osób, w tym wszystkich 4 terrorystów, którzy bezpośrednio uczestniczyli w zamachu terrorystycznym w Moskwie. Mieli zostać zatrzymani w pobliżu granicy z Ukrainą, gdzie – jak twierdzą Rosjanie – “mieli kontakty”.
Zobacz także: TASS: Rosyjskie służby specjalne otrzymały od USA ostrzeżenia o zagrożeniu terrorystycznym
Kresy.pl































