Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ogłosił w poniedziałek, że podczas defilady z okazji Dnia Zwycięstwa nie odbędzie się występ lotniczy. Uzasadnił to warunkami pogodowymi. 9 maja w Moskwie na Placu Czerwonym odbywa się rokrocznie defilada wojskowa.

Dmitrij Pieskow przekazał, że w tym roku przemarszowi rosyjskich wojsk nie będą towarzyszyły pokazy lotnicze. „Część lotnicza nie odbędzie się ze względu na pogodę” – powiedział rzecznik Kremla, cytowany przez agencję TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

9 maja w Rosji świętowany jest Dzień Zwycięstwa. Tego dnia w Moskwie na Placu Czerwonym odbywa się rokrocznie defilada wojskowa.

Rosyjski resort obrony przekazał w ubiegłym tygodniu na Telegramie, że „11 000 ludzi, 131 sztuk broni i sprzętu wojskowego oraz 77 samolotów weźmie udział w paradzie na Placu Czerwonym, poświęconej 77. rocznicy Zwycięstwa”.

„W tym roku parady wojskowe odbędą się w 28 rosyjskich miastach” – poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony. „Weźmie w nich udział blisko 65 tys. osób, około 2400 sztuk broni i sprzętu wojskowego oraz ponad 460 samolotów” – dodano.

Przypomnijmy, że Kreml w tym roku nie zaprosił na 9 maja do Moskwy żadnego zagranicznego przywódcy, nawet Aleksandra Łukaszenki. Poinformował o tym dziennikarzy rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pod koniec kwietnia.

„Nie zaprosiliśmy żadnych zagranicznych przywódców na Dzień Zwycięstwa” – mówił Pieskow tłumacząc, że nie jest to okrągła rocznica zwycięstwa nad III Rzeszą. „To jest nasze święto, święto dla całej Rosji, dla wszystkich Rosjan. Ale nie zaprosiliśmy zagranicznych przywódców” – dodawał.

W 2020 roku na opóźnionej o ponad miesiąc z powodu epidemii koronawirusa paradzie w Moskwie wśród gości z zagranicy obecni byli m.in. Aleksandr Łukaszenka z synem, a także prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew oraz prezydent Serbii Aleksandar Vučić. Przybyli także m.in. prezydenci Tadżykistanu, Uzbekistanu oraz nieuznawanych Abchazji i Osetii Południowej. W ubiegłym roku był to już jedynie prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon.

Zobacz także: Rosjanie nie zorganizują obchodów Dnia Zwycięstwa w Warszawie

tass.ru / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz