W wywiadzie dla rumuńskiej agencji informacyjnej premier Węgier Viktor Orbán uznał politykę Unii Europejskiej wobec Rosji za błędną i nie odpowiadającą większości państw członkowskich.

Orbán udzielił wywiadu rumuńskiej agencji informacyjnej Agepress, a jego wypowiedzi przytacza ukraiński portal Korrespondent.net. „Nie wierzę w realność dążenia Ukraińców do przystąpienia do UE lub NATO” – powiedział premier Węgier. Orbán uznał, że stanie im na przeszkodzie opór Rosji, która nie może się pogodzić z utratą „wpływów” na Ukrainie. Polityka Rosji polega według niego na tworzeniu przez nią wokół siebie „stref buforowych”.

Premier Węgier skrytykował również politykę Unii Europejskiej wobec Rosji, którą określił jako „prymitywną”. Stwierdził, że są państwa UE, które czują zagrożenie ze strony Moskwy dlatego naciskają na wzmocnienie „wschodniej flanki” NATO, „jednak większość państw nie czuje tego zagrożenia, ani Słowacja, ani Czechy, ani my nie widzimy przyczyn aby widzieć zagrożenie. Powinniśmy czerpać korzyści z rozwoju stosunków dwustronnych relacji z FR [Federacją Rosyjską]”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wypowiedzi Orbána skrytykowało już Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy. „Wypowiedzi premiera Węgier Viktora Orbána dotyczące eurointegracyjnych i euroatlantyckich dążeń Ukrainy” według ukraińskiej dyplomacji „istotnie kolidują z polityką Unii Europejskiej i w znacznym stopniu odzwierciedlają podejście państwa-agresora”.

Czytaj także: Prezydent Czech: Krym nie może wrócić do Ukrainy

korrespondent.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz