Nowy sondaż wyborczy na Ukrainie: Zełenski z dwukrotną przewagą nad Poroszenką

Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Centrum Razumkowa, Wołodymyr Zełenski ma ponad dwukrotną przewagę nad urzędującym prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Sondaż wskazuje, że w drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie 49,3 proc. respondentów zamierza oddać głos na showmana Wołodymyra Zełenskiego. Urzędujący prezydent Petro Poroszenko może liczyć na poparcie 20,4 proc. badanych.

Ponadto, 20,4 proc. ankietowanych nie wie na kogo zagłosuje, a 9,7 proc. odmówiło odpowiedzi na pytanie.

Przeczytaj: Znany ukraiński radykał wezwał do głosowania na Poroszenkę

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ogólne wyniki sondażu zamieściła w sieci ukraińska dziennikarka Sonia Koszkina. Według niej, Poroszenko zapewne nie będzie w stanie wygrać II tury wyborów. Więcej informacji ws. sondażu ma zostać opublikowanych w ciągu dnia.

Przeczytaj: Putin na billboardach Poroszenki

CZYTAJ TAKŻE: „Albo Poroszenko, albo Putin” – fala komentarzy po prezentacji hasła wyborczego Poroszenki

W I turze wyborów prezydenckich Zełenski otrzymał 30,24 proc. głosów, a Poroszenko dwa razy mniej – 15,95 proc. Druga tura wyborów odbędzie się 21 kwietnia br. Wcześniej ma odbyć się wielka debata z udziałem oby kandydatów.

Przeczytaj: Poroszenko do Zełenskiego: bądź mężczyzną i przyjdź na debatę

Jak informowaliśmy, tydzień temu Wołodymyr Zełenski zamieścił w sieci krótkie nagranie, w którym zapowiedział, że jest gotów spotkać się z urzędującym prezydentem Petrem Poroszenką na debacie wyborczej, ale pod pewnymi warunkami. Powiedział, że czeka na niego na Stadionie Olimpijskim w Kijowie, gdzie obaj kandydaci mieliby wystąpić „przed narodem Ukrainy”. Chciał też, żeby wszystkie programy telewizyjne miały prawo do transmisji debaty oraz, żeby przed wystąpieniem obaj kandydaci przeszli badanie lekarskie, które wykazałoby czy są zdrowi i czy nie zażywają narkotyków lub alkoholu. W czwartek nad ranem na oficjalnym profilu Poroszenki na Facebooku zamieszczono nagranie, w którym urzędujący prezydent Ukrainy przyjmuje zaproszenie do debaty. Później Zełenski zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym zaprosił byłą premier Julię Tymoszenko, by jako niezależny moderator poprowadziła debatę wyborczą między nim, a prezydentem Poroszenką. Dał jej 24 godziny na odpowiedź. Przedstawiciele byłej premier, która nie dostała się do II tury wyborów prezydenckich, oświadczyli, że jej sztab przemyśli tę propozycję. W piątek kanał TSN powołując się na słowa przedstawiciela sztabu wyborczego Zełenskiego poinformował, że Tymoszenko ofertę odrzuciła. Z kolei według portalu Ukraińska Prawda Julia Tymoszenko nie odmówiła prowadzenia debaty, lecz zignorowała propozycję Zełenskiego nie dając mu odpowiedzi w oczekiwanym przez niego czasie.

W ubiegły piątek obaj rywale poddali się badaniom lekarskim. W moczu i krwi Poroszenki stwierdzono brak alkoholu i innych psychoaktywnych substancji. Od prezydenta pobrano także próbki włosów, które zostaną poddane badaniom mającym wykazać, czy Poroszenko zażywał substancje psychoaktywne w okresie do 6 miesięcy wstecz. Wyniki tych badań mają być poznane przed II turą wyborów. Swoje wyniki opublikował także Zełenski – on także nie zażywał substancji niedozwolonych. Dziennikarze zauważyli, że na protokole jego badań widnieje data 2. kwietnia. Laboratorium wykonujące badanie zareagowało stwierdzeniem, że doszło do pomyłki i zmieniło datę na aktualną. To nie wystarczyło sztabowi Poroszenki, który wezwał Zełenskiego do poddania się badaniu próbek włosów, podobnie jak zrobił to Poroszenko.

Unian / Kresy.pl

Nowy sondaż wyborczy na Ukrainie: Zełenski z dwukrotną przewagą nad Poroszenką
5 (100%) 20 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz