Wyborcze hasło Petra Poroszenki – „Albo Poroszenko, albo Putin” – wywołało falę komentarzy niezbyt przychylnych urzędującemu prezydentowi Ukrainy – wynika z doniesień kanału Euronews.

Jak pisaliśmy, Poroszenko zainaugurował swoją kampanię prezydencką we wtorek podczas kijowskiego forum „Od Krut do Brukseli. Idziemy swoją drogą”. W trakcie forum zaprezentowano jego slogan wyborczy: „Albo Poroszenko, albo Putin”. Hasło pokazano na tle zdjęcia z rozmów w Mińsku, na którym widać, jak Poroszenko „z góry” spogląda na spuszczającego wzrok prezydenta Rosji.

Według Euronews hasło wzbudziło „pewne zakłopotanie” nawet wśród przychylnej Poroszence widowni kijowskiego forum. Hasło szybko zostało skomentowane w mediach społecznościowych.

„Czy Putin wie, że ma wybory w marcu?” – napisała kijowska dziennikarka Elena Bondarenko zamieszczając na Facebooku fikcyjną kartę do głosowania z nazwiskami Poroszenki i Putina.

Inny dziennikarz, Dmitrij Zaborin zażartował, że „rano Putin wyjdzie i powie +podjąłem decyzję o niekandydowaniu na prezydenta Ukrainy+” i cała kampania Poroszenki legnie w gruzach.

Zdaniem Olgi Szarij, dziennikarki i żony znanego blogera Anatolija Szarija, hasło świadczy o przekonaniu otoczenia Poroszenki, że nie można wybrać nikogo poza nim i wybory nie są potrzebne. „To znaczy, że zaproponowano u nas jawny autorytaryzm” – uważa Szarij. Według niej to znak, że Ukraińcy powinni dać Poroszence w wyborach „dobrego kopniaka w zad”.

„Co za bolesny wybór” – skomentował wybór pomiędzy Poroszenką a Putinem dziennikarz z Charkowa Ołeksij Romanow.

Jak pisaliśmy, w opublikowanym tydzień temu sondażu Instytutu Analiz i Prognozowania Poroszenko uzyskał poparcie zaledwie 11,3 proc. ankietowanych. Dało mu to dopiero czwarte miejsce w sondażu. Liderką w sondażu była Julia Tymoszenko, na którą chciało głosować 19,3 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach. Urzędujący prezydent znalazł się dopiero na czwartym miejscu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Poroszenko: fala uchodźców w Europie to wina Putina

Kresy.pl / Euronews

„Albo Poroszenko, albo Putin” – fala komentarzy po prezentacji hasła wyborczego Poroszenki
5 (100%) 2 głosów.

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz