Premier Mateusz Morawiecki wezwał w imieniu krajów Grupy Wyszehradzkiej Komisję Europejską, aby dokładnie sprawdzić manipulacje cenowe Gazpromu i manipulacje na rynku certyfikatów emisji CO2.

W czwartek w Budapeszcie miało miejsce spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) z prezydentem Korei Południowej. Po spotkaniu premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że kraj ten jest istotnym partnerem dla całej Grupy Wyszehradzkiej oraz, że współpraca handlowa między krajami V4 a Seulem stale rośnie. Z polskiej perspektywy, premier wskazał na nowoczesne technologie czy produkcję baterii.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Szef polskiego rządu zaznaczył też, rozmowy dotyczył m.in. presji migracyjnej, a także sytuacji w Afganistanie i Iraku. Oświadczył przy tym, że „nasza polityka Grupy Wyszehradzkiej dzisiaj stanowi tak naprawdę mainstream, główny nurt polityki wobec migrantów w UE”. Rozmawiano też na temat klimatu oraz wzrostu cen gazu i kryzysu energetycznego. W tym kontekście Morawiecki zaapelował do Komisji Europejskiej, by zbadała „manipulacje cenowe” rosyjskiego Gazpromu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

– Z tego miejsca apelujemy do KE, aby bardzo dokładnie sprawdzić, na czym polegają manipulacje cenowe Gazpromu i manipulacje cenowe związane z rynkiem ETS – powiedział premier. ETS to unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2.

Dodajmy, że pod koniec października, po unijnym szczycie, szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Komisja zbada możliwość utworzenia strategicznej rezerwy gazowej i wspólnych zakupów tego surowca. Zapewniła również, że KE przeprowadzi ocenę działania rynku gazu i energii elektrycznej oraz rynku ETS.

Jak informowaliśmy, już miesiąc temu podawano, że w związku z wielkim wzrostem cen energii na rynkach europejskich, w tym gazu, Polska chciała, aby Komisja Europejska przeprowadziła dochodzenia w sprawie manipulacji na rynku gazu ziemnego, prowadzonych przez Gazpromu, które powodują wzrost cen surowca w UE. Według PAP, w Brukseli pojawiały się liczne głosy, że sprawę działań Gazpromu dotyczących cen surowca należy traktować w kontekście procesu certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 w Niemczech.

Przeczytaj: Media: Gazprom nie zarezerwował przepustowości na tranzyt gazu przez Ukrainę i Polskę na 2022 rok

Czytaj również: Putin polecił Gazpromowi zwiększenie dostaw gazu do Europy. Chodzi m.in. o Niemcy

Informowano też, że na podjęcie działań na szczeblu unijnym naciskała Hiszpania, proponując nowy ogólnounijny system wspólnego kupowania gazu. Podobnego zdania jest Francja, dążąca do zmiany unijnych przepisów tak, żeby oddzielić cenę energii elektrycznej od cen gazu i związać ją ze średnią kosztu produkcji w każdym kraju członkowskim UE.

Przeczytaj: Media: Europa reaguje na gigantyczne wzrosty cen energii

rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz