Prezydent Republiki Korei Moon Jae-in przyjął ministra spraw zagranicznych Chin Wanga Yi. Po spotkaniu wezwał państwa regionu do ściślejszej współpracy z ChRL.
Szef chińskiej dyplomacji przebywa w Korei Południowej z dwudniową wizytą. Koreański prezydent podkreślił w czasie spotkania z nim wagę relacji dwóch państw, relacjonuje w czwartek chińska telewizja CGTN. Moon Jae-in wezwał do intensyfikacji relacji w celu wzmocnienia bezpieczeństwa i stabilności w Azji Wschodniej, ale też rozwoju współpracy gospodarczej. W tym kontekście zadeklarował on, że Republika Korei chce włączyć się w wielki chiński projekt lepszego skomunikowania Eurazji określony projektem “Pasa i drogi”.
Moon Jae-in wezwał też do realizacji planu w kwestii Regional Comprehensive Economic Partnership (RCEP) zgodnie z założonym terminarzem oraz przyspieszenia negocjacji w sprawie strefy wolnego handlu łączącej Koreę Południową, Chiny i Japonię. Koreański prezydent powiedział również, że docenia rolę Pekinu w zachowaniu bezpieczeństwa i stabilności na Półwyspie Koreańskim.
Ze swojej strony chiński minister spraw zagranicznych krytykował unilateralizm i politykę siły w stosunkach międzynarodowych, co można potraktować jako aluzję do działań USA. Wang Yi uznał, że wspólnie z Koreańczykami Pekin chce bronić multilateralizmu. Mówił też o dobrym momencie w relacjach dwustronnych między jego państwem a Seulem.
CGTN przypomina, że wizyta szefa dyplomacji ChRL w Korei Południowej odbywa się przed konferencją przywódców tych państw i Japonii. Ta ostatnia jest planowana na koniec grudnia i odbędzie się po raz ósmy.
Wzmocnienie relacji koreańsko-chińskich odbywa się w kontekście ochłodzenia relacji Seulu z Waszyngtonem, po tym gdy Koreańczycy nie zgodzili się by płacić na stacjonujące w ich kraju odziały armii amerykańskiej kwotę pięciokrotnie wyższą niż dotychczas. Korea Południowa już wcześniej zaczęła się oddalać od USA. W 2015 roku państwo to nie przystąpiło do forsowanego przez Baracka Obamę Partnerstwa Transpacyficznego (TPP), które miało być strefą wolnego przepływu inwestycji i towarów marginalizującą Chiny. Zamiast tego, w tymże roku Koreańczycy podpisali umowę o wolnym handlu właśnie z Chińską Republiką Ludową.
news.cgtn.com/kresy.pl































