Mamy ogromne obawy ws. ustawy o IPN. Jestem pewna, że Wess Mitchell wyraził to na spotkaniu z ministrem Szczerskim – powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu USA. Jej zdaniem, spotkania Mitchella z Magierowskim i Szczerskim świadczą o utrzymywaniu kontaktów z Polską „na wysokim szczeblu”. Jednak ws. ewentualnych spotkań z prezydentem Trumpem – odsyła do Białego Domu.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej, odpowiadając na pytanie Marcina Wrony, korespondenta TVN w Waszyngtonie rzecznik Departamentu Stanu USA Heather Nauert potwierdziła, że w czwartek rano odbyło się spotkanie Wessa Mitchella, asystenta sekretarza stanu, z szefem gabinetu prezydenta, Krzysztofem Szczerskim. Zapytana, czy doszło do jakiegoś zbliżenia stanowisk przypomniała, że poza tym spotkaniem, Mitchell w ubiegłym tygodniu spotkał się z wiceszefem MSZ, Markiem Magierowskim.

Przeczytaj: Szczerski: Ustawa o IPN wpłynęła tylko na stosunki atmosferyczne z USA

Czytaj również: Magierowski po wizycie w USA: w kwestiach bezpieczeństwa nic się zmienia

– Oczywiście, jest między nami a Polską bliskie partnerstwo, od wielu lat, jako naszym partnerem w NATO i sojusznikiem. Jak wszyscy wiemy, mamy ogromne obawy w związku z nową ustawą o Holokauście [w USA tak określana jest znowelizowana ustawa o IPN – red.] – powiedziała Nauert. Zaznaczyła, że okazują to nie tylko Stany Zjednoczone, ale również rządy „wielu innych krajów z całego świata”.

– Chciałabym przypomnieć, że wszystkie te doniesienie o tym, że rzekomo amerykańscy oficjele nie będą spotykać się lub nie będą prowadzić dialogu na wysokim szczeblu [org. High-level dialogue – red.] z polskim rządem są całkowicie nieprawdziwe – powiedziała z uśmiechem rzeczniczka departamentu stanu. – Uważam, że ewidentnie świadczą o tym te dwa spotkania, o których mówimy, z wiceszefem polskiego MSZ i szefem gabinetu polskiego prezydenta dodała Nauert. Zaznaczyła jednak, że „w kwestii przyszłych spotkań, nie mam żadnych planów do przedstawienia”. – Wszelkie potencjalne spotkania z Białym Domem, które mogą mieć miejsce lub nie, zdecydowanie wyszłyby od Białego Domu. Nie do mnie należy ogłaszanie takich rzeczy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wrona dopytywał, czy w trakcie spotkania Szczerski- Mitchell doszło do jakiegoś zbliżenia stanowisk. Nauert odpowiedziała: – Wiem, jestem pewna, że wyraził on [Mitchell – red.] swoje zaniepokojenie w kwestii ustawy [o IPN – red.]. Ale raz jeszcze – nasza współpraca z Polską w zakresie bezpieczeństwa jest trwała i to się nie zmieni.

Czytaj również: Gowin zapewnia, że rząd „zrobi co trzeba”, aby poprawić relacje z Waszyngtonem

Podczas wcześniejszego,  wtorkowego briefingu rzecznik prasowa Departamentu Stanu USA Heather Nauert oświadczyła, że doniesienia o rzekomym zawieszeniu współpracy w zakresie bezpieczeństwa czy dialogu na wysokim szczeblu z Polską są „zwyczajnie nieprawdziwe”. Zaznaczyła zarazem, że „to nie oznacza, że nie mamy różnicy zdań” w sprawie noweli ustawy o IPN. Część komentatorów i polityków zaznacza, że Nauert faktycznie nie zaprzeczyła istocie sprawy – presji administracji USA na Polskę ws. ustawy o IPN.

Przeczytaj więcej: Departament Stanu USA: Doniesienia o zawieszeniu współpracy z Polską są nieprawdziwe, jest różnica zdań

W czwartek MSZ skierowało sprawę do prokuratury, bo uważa, że w związku z ostatnimi doniesieniami o groźbach dyplomatycznych ze strony USA i tzw. ultimatum Mitchella (zamrożenie kontaktów Warszawa – Waszyngton na najwyższym szczeblu do czasu zmiany ustawy o IPN, groźba blokady finansowania wspólnych projektów wojskowych) mogło dojść do ujawnienia informacji niejawnych. Chodzi o notatkę  Z-99/2018, powstałą w lutym br. po spotkaniu z delegacją amerykańską w Ambasadzie RP w Waszyngtonie oraz o analizę byłego szefa gabinetu przy ministrze SZ, Jana Parysa, który powoływał się na ten dokument.

Poniżej nagranie z konferencji prasowej Nauert. Temat relacji Polska-USA od 41:30:

Department of State / youtube.com/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz