Marynarka Wojenna USA chce zamówić u Boeinga systemy przeciwokrętowych rakiet manewrujących Harpoon w wersji dla obrony wybrzeża. W mediach pojawiły się doniesienia, że broń ta może być przeznaczona dla Ukrainy.

W poniedziałek Dowództwo Systemów Powietrznych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych (NAVAIR) ogłosiło zamiar rozpoczęcia rozmów z firmą Boeing w sprawie produkcji pocisków przeciwokrętowych Harpoon Coastal Defense Cruise Missiles (HCDCM). Chodzi o wersję tych rakiet przeznaczoną dla wyrzutni nadbrzeżnych, zainstalowaną na platformie samobieżnej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zgodnie z treścią ogłoszenia, Biuro Programu Precyzyjnej Broni Uderzeniowej (Precision Strike Weapons Program Office, PMA-201), zamierza rozpocząć negocjacje z wyłącznym źródłem, a następnie przyznać Boeingowi zamówienie, po sztywno ustalonej cenie (Firm-Fixed-Price – FFP).

Kontrakt ma przewidywać zaprojektowanie, produkcję, testowanie i dostawę rakietowgo pocisku manewrującego obrony wybrzeża, w ramach wspierania zdolności Building Partner Capacity (BPC). Nie podano żadnych dodatkowych informacji.

Z treści ogłoszenia nie wynika, który kraj miałby otrzymać systemy Harpoon w wersji obrony wybrzeża. Jednak w kontekście tego, że chodzi o wspieranie zdolności BPC, media twierdzą, że w grę wchodzą dwaj odbiorcy: Tajwan lub Ukraina.

Wiadomo, że na początku roku Departament Stanu USA zatwierdził potencjalną sprzedać Tajwanowi nawet 100 systemów RGM-84L-4 Harpoon Coastal Defense Systems, wraz ze sprzętem towarzyszącym. Wartość całości opiera na 2,37 miliarda dolarów.

Czytaj także: Tajwan kupuje od USA uzbrojenie za 4,8 mld dol. Przygotowuje się na możliwy atak Chin

Jednocześnie, amerykańscy urzędnicy zadeklarowali zamiar pomocy Ukrainie, poprzez dostarczenie jej nowoczesnych pocisków przeciwokrętowych w celu przeciwdziałania rosyjskiej blokadzie morskiej. Dotyczy to albo rakiet Harpoon, albo Naval Strike Missile.

Jak pisaliśmy, w sobotę ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało, że kraj ten otrzymał wyrzutnie naziemne i pociski przeciwokrętowe amerykańskiego systemu Harpoon. Według informacji ukraińskiego resortu obrony, dostarczycielami rakiet są Dania, Wielka Brytania, Holandia. Inne państwa mają dołączyć do tego procesu.

Przedstawiciel władz obwodu odeskiego uważa, że dzięki otrzymaniu pocisków przeciwokrętowych Harpoon, Ukraina ma już wystarczająco dużo rakiet, by zatopić całą rosyjską Flotę Czarnomorską.

Niedawno informowaliśmy, że Dania dostarczy Ukrainie wyrzutnię rakiet przeciwokrętowych Harpoon. Wcześniej agencja Reutera dotarła do przecieków o tym, że rozważane jest wysłanie na Ukrainę dwóch rodzajów pocisków przeciwokrętowych: Harpoon produkowanych przez Boeinga oraz Naval Strike Missile (NSM) produkowanych przez przez norweskiego Kongsberga we współpracy z Raytheon Technologies. W przypadku Harpoonów jako przeszkodę wskazywano ograniczoną dostępność platform do wystrzeliwania z lądu, ponieważ jest to zasadniczo pocisk rakietowy przeznaczony do odpalania z platform morskich, a Ukraina praktycznie straciła swoją flotę.

Inaczej jest w przypadku rakiet NSM, które mogą być wystrzeliwane z lądu. Według Reutersa „sojusznicy z NATO” mogliby wypożyczyć Ukrainie mobilne wyrzutnie naziemne, które są dostępne, oraz głowice bojowe z Norwegii. Źródła agencji podały, że Stany Zjednoczone starają się wypracować sposób, aby Ukraina uzyskała NSM i wyrzutnie od „europejskich sojuszników”.

navalnews.com / defence-ua.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz