Według litewskiego europosła Petrasa Austreviciusa, w Komisji Europejskiej powstał dokument, umożliwiający poluzowanie blokady tranzytu do obwodu kaliningradzkiego. Wcześniej jedno z państw unijnych miało zacząć lobbować na rzecz poluzowania sankcji.

Litewski europoseł Petras Austrevicius twierdzi, że jednomyślność w ramach Unii Europejskiej w sprawie blokady przez Litwę tranzytu towarów do rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. O sprawie poinformował w mediach społecznościowych. Według pojawiających się informacji, zanosi się na poluzowanie blokady.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Deklarowaliśmy bezkompromisowe stanowisko, że trzeba trzymać się wcześniej uzgodnionych sankcji nie poddawać się rosyjskiej presji. Wygląda na to, że Rosja wygrywa. Komisja Europejska nie była jednomyślna. Powstał dokument, który umożliwiałby przewóz sankcjonowanych towarów przez terytorium UE „z Rosji do Rosji” – twierdzi Austrevicius.

 

Według polityka, jeden z krajów członkowskich Unii Europejskiej zaproponował rewizję rozporządzenia w sprawie sankcji na Rosję. Następnie w Brukseli powstał dokument, tworzący wyjątki dla zakazu tranzytu towarów do obwodu kaliningradzkiego.

Europoseł z Litwy nie wymienił nazwy państwa, które miało rozpocząć lobbing na rzecz ustępstw wobec Rosji. Napisał jednak, że „wyczuwa już nastrój kapitulacji”. Jego zdaniem Litwa powinna zdecydowanie oprotestować każdą zmianę korzystną dla Rosjan.

W związku z kuluarowymi rozgrywkami w Brukseli, dotyczącymi ewentualnego poluzowania blokady obwodu kaliningradzkiego, na Litwie trwa intensywna dyskusja polityczna. Część mediów pisze wręcz o „politycznej burzy”.

W poniedziałek premier Republiki Litewskiej, Ingrida Simonyte potwierdziła, że litewskie władze otrzymały dokument z Komisji Europejskiej, który dotyczy sprawy tranzytu towarów do obwodu kaliningradzkiego. Jej zdaniem, „zawiera on wiele niejasności i stwarza dodatkowe problemy”.

– Skierowaliśmy do KE szereg uwag, a ponieważ prace trwają, nie chciałabym tego dalej komentować – powiedziała Simonyte, nie podając bliższych szczegółów.

Szefową litewskiego rządu poparł Kęstutis Budrys, główny doradca prezydenta Litwy. Zapewnił, że Litwa zabiega o sankcje na Rosję i będzie je kontynuować.

Oficjalnie nie było wiadomo, na czym mają polegać ewentualne zmiany w wytycznych KE w stosowaniu sankcji. Według nieoficjalnych informacji, miałoby chodzić o stworzenie katalogu wyjątków na liście towarów, które nie docierają już do Kaliningradu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem części komentatorów, m.in. Witolda Janczysa z litewskiego serwisu Delfi, „poluzowanie blokady Kaliningradu byłoby odczytane jako przegrana Litwy w sporze z Rosją”. Uważa, że gdyby w ramach sankcji wprowadzono jakieś wyjątki, to dla Kremla będzie to sygnał, że może osiągnąć swoje cele „szantażem, groźbą ataku na przesmyk suwalski i wszczęciem wojny hybrydowej”. Dziennikarz zwrócił uwaga na cyberatak na Litwie, przez który nie działa kilka rządowych stron. Strona litewska podejrzewa, że za atakiem stoi Moskwa.

W piątek 17 czerwca br. Litwa poinformowała rosyjski obwód kaliningradzki, że z powodu sankcji UE zablokuje import i eksport dużej liczby towarów drogą kolejową. Dotyczy to zarówno handlu międzynarodowego, jak i tranzytu towarów z Rosji. Zakaz nie dotyczy żywności oraz leków. Gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow powiedział, że ograniczenie tranzytu wpłynie na 40 do 50 proc. produktów importowanych i eksportowanych z Rosji przez Litwę. Wywołało to serię gróźb ze strony Rosji. W poniedziałek rosyjskie MSZ wezwało do siebie charge d’affaires ambasady Litwy w Rosji Virginiję Umbrasiene. Litewskiej dyplomatce przekazano „zdecydowany protest” w związku z wprowadzonym „bez uprzedniego powiadomienia” zakazem tranzytu kolejowego dużej gamy towarów przez terytorium Litwy. Rosyjskie władze zażądały niezwłocznego zniesienia blokady tranzytu, a w przeciwnym razie pozostawiły sobie „prawo do działań w obronie swoich interesów narodowych”. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że Litwini „powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji, które niestety nastąpią”. Tego samego dnia sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew zapowiedział, że w najbliższym czasie Rosja podejmie działania, które będą miały „poważny negatywny wpływ” na mieszkańców tego Litwy.

Zobacz także: Litwa odsyła Rosję do Komisji Europejskiej w sprawie sankcji na tranzyt towarów

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podał, że Moskwa jest pełna determinacji w sprawie blokady Kaliningradu, ale nie spieszy się z podejmowaniem decyzji. „Nie ma potrzeby się spieszyć, ale jednocześnie jesteśmy pełni determinacji” – powiedział, komentując sytuację. „Zajmie trochę czasu, zanim zostaną podjęte pewne decyzje”.

Ostatnio białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko oświadczył, że zatrzymanie tranzytu do Kaliningradu jest jak wypowiedzenie wojny. Wcześniej rosyjskie MSZ obwiniło Stany Zjednoczone za litewski zakaz przewozu towarów z Rosji do obwodu kaliningradzkiego.

wp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz