Wojsk amerykańskich będzie w Polsce więcej, a ich obecność wyraźnie zwiększa nasze bezpieczeństwo – twierdzi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zaznacza też, że nie będzie to obecność symboliczna. W kontekście wyników wyborów do PE mówi, że PiS nie wejdzie w sojusz z Ligą Matteo Salviniego, bo wyklucza współpracę ze Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen.

W środę na antenie radia Wnet prezes PiS Jarosław Kaczyński był pytany m.in. o kwestię „Fort Trump” i wzmocnienia amerykańskiej obecności w Polsce. Na pytanie, czy będzie w Polsce „Fort Trump” odpowiedział, że nie wiem. – Może nazwa jest nie najlepiej wymyślona – przyznał Kaczyński. – Natomiast wojska amerykańskie są w Polsce i sądzę, że będzie ich więcej. Chociaż nie ma w tej chwili powodu sądzić, że to będą jakieś wielkie siły.

Przeczytaj: Media: USA niechętne wobec Fort Trump, a sama nazwa je irytuje

Szef PiS dodał, że już sama obecność w naszym kraju sił USA ”wyraźnie zwiększa nasze bezpieczeństwo”. – Tym bardziej, że nie będzie to obecność symboliczna – zaznaczył.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jarosław Kaczyński powiedział też, że gdyby prezydentem Stanów Zjednoczonych została Hillary Clinton, to „niewątpliwie mielibyśmy bardzo poważne kłopoty”. Jego zdaniem za kadencji Donalda Trumpa „wiele spraw posuwa się do przodu”.

Niedawno dziennik „Financial Times” w oparciu o swoje źródła napisał, że Polska i USA są bliskie podpisania umowy o zwiększeniu obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju o co najmniej tysiąc ludzi. Źródła te mają być zbliżone do osób prowadzących negocjacje.

Przeczytaj: „Rz”: będzie trwała obecność wojskowa Amerykanów w Polsce

Czytaj także: Szef BBN: będzie więcej żołnierzy USA w Polsce, formuła będzie inna

Odnosząc się do negocjacji unijnych prezes PiS zapewnił, że w tej chwili w centrum zainteresowania rządu Mateusza Morawieckiego jest kwestia budżetu unijnego. Podkreślił, że to, co zostało przedstawione jest jedynie „bardzo wstępnym projektem”, przygotowanym na podstawie tzw. metodologii berlińskiej, wedle której „jeżeli ktoś odnosi sukcesy – a Polska odnosiła sukcesy – to dostaje mniej”.

– My oczywiście to odrzucamy i będziemy twardo walczyć o to, żeby tych środków było znacznie więcej, niż to, co zostało nam zaproponowane – zadeklarował Kaczyński. Jego zdaniem, protestować wobec projektowanego budżetu mógł szef Rady Europejskiej Donald Tusk oraz unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska. To ich obwinia o obecną sytuację i sugeruje, że to przez Tuska i Bieńkowską nie przyjęto innej metodologii

Kaczyński podkreślał też znaczenie pozycji Grupy Wyszehradzkiej:

– Musimy dążyć do tego, żeby Grupa Wyszehradzka, czyli te cztery państwa – a być może to się będzie rozszerzało – była czymś w Unii nie do pominięcia. To jest taki cel, do którego, jak sądzę, się zbliżamy. Może chciałbym, żeby to było szybsze, żeby ten proces postępował szybciej, ale zbliżamy się z całą pewnością.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Szef PiS nie sprecyzował, jakie ewentualne rozszerzenie grupy miał na myśli. Był też pytany o możliwe sojusze jego partii w nowym parlamencie europejskim, w tym z Ligą Matteo Salviniego, z którym swego czasu prowadzono rozmowy. Według Kaczyńskiego, Liga chce założyć w PE nową grupę z formacjami, których PiS nie jest w stanie zaakceptować. Wymienił w tym kontekście francuskie Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, a także Alternatywę dla Niemiec, zastrzegając jednak, że nie wie, czy AfD wejdzie w skład nowej formacji Salviniego. Zdaniem prezesa PiS Salvini nie musiał „iść razem z panią Le Pen czy z Alternatywą dla Niemiec”, bo nie jest „tak skrajny”.

Czytaj także: Karczewski o spotkaniu Kaczyński-Salvini: mamy inny stosunek do Moskwy, ale rozmawiać trzeba

– Cóż, tak wybrał. On dąży do stworzenia bardzo dużej grupy. Wtedy byśmy się musieli wszyscy zjednoczyć i takie propozycje padły – dodał Jarosław Kaczyński. Jednocześnie podkreślił, że współpraca PiS ze Zjednoczeniem Narodowym i AfD byłaby czymś zbyt daleko idącym i nieakceptowalnym dla jego partii. Sugerował, że PiS zamierza pozostać we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, która jego zdaniem jest stosunkowo dużą grupą i może się powiększyć.

Radio Wnet / bankier.pl/ Kresy.pl

Kaczyński o Fort Trump: nazwa może nie najlepiej wymyślona, ale wojsk USA będzie w Polsce więcej
4 (80%) 4 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz