IPN: tablicę ku czci niemieckich bojówkarzy z Freikorpsu i Selbstschutzu postawiono nielegalnie, powinna zostać usunięta

Tablica gloryfikująca żołnierzy III Rzeszy oraz członków formacji Selbstschutz i Freikorps, odsłonięta w Bytomiu to obiekt wystawiony nielegalnie i powinien zostać niezwłocznie usunięty – IPN zajął stanowisko ws. skandalicznej tablicy wystawionej z inicjatywy lokalnej młodzieżówki mniejszości niemieckiej.

Jak informowaliśmy, w minioną niedzielę w Bytomiu, na cmentarzu przy ul. Powstańców Śląskich, z inicjatywy bytomskiego Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej odsłonięto skandaliczną tablicę poświęconą m.in. niemieckim, szowinistycznym bojówkarzom z Freikorpsu i Selbstschutzu. Jej fundatorem był m.in. poseł AfD.

„Pamięci [dosł. dla upamiętnienia] poległych żołnierzy niemieckich w I i II wojnie światowej, bojowników Selbstschutzu i Freikorpsów oraz pomordowanych i uciskanych Niemców Wschodnich” – głosi napis na tablicy. Została ona później zdewastowana. Na pomniku wypisano farbami białą i czerwoną „Raus Szwaby” oraz dwa krzyże celtyckie. Z kolei osoby związane z powstaniem tego obiektu zdystansowały się od całej inicjatywy.

Czytaj więcej: W Bytomiu odsłonięto tablicę ku czci niemieckich bojówkarzy z Freikorpsu i Selbstschutzu [+FOTO]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W związku z odsłonięciem „tablicy gloryfikującej żołnierzy narodowo-socjalistycznych Niemiec z okresu II wojny światowej oraz członków formacji Selbstschutz i Freikorps”, specjalne oświadczenie wydał IPN.

„Tego rodzaju działania w sposób bulwersujący godzą w pamięć milionów obywateli Rzeczypospolitej Polskiej – narodowości polskiej i żydowskiej – zamordowanych przez członków zbrodniczych formacji narodowo-socjalistycznych Niemiec. Stanowią zarazem zaprzeczenie idei dobrosąsiedzkiej współpracy i porozumienia” – czytamy w opublikowanym w czwartek dokumencie.

Podkreślono, że „upamiętnienie żołnierzy formacji III Rzeszy na terenie Polski w miejscu innym niż wyznaczone 13 niemieckich zbiorczych cmentarzy wojennych (według ustalonych reguł) jest nie do pogodzenia z obowiązującymi od przeszło 25 lat zasadami współpracy polsko-niemieckiej”.

Odnośnie Selbstschutz Instytut przypomniał, że była to formacja odpowiedzialna za terroryzowanie polskiej ludności, a także zabójstwa polskich działaczy już w latach 20. XX wieku, głównie na Górnym Śląsku. Z kolei po wybuchu II wojny światowej, od samego początku członkowie tej formacji uczestniczyli w akcjach masowej eksterminacji obywateli RP. Brali udział w aresztowaniach i zbiorowych egzekucjach, niejednokrotnie wykazując się wyjątkowym bestialstwem w stosunku do przedstawicieli polskich elit.

W dokumencie krótko scharakteryzowano również oddziały Freikorps. Zaznaczono, że brały one udział w zwalczaniu polskich organizacji po I wojnie światowej oraz, że walczyły przeciwko Powstańcom Śląskim. Przypomniano także, że członkowie Freikorpsów w późniejszym okresie byli prominentni członkowie władz nazistowskich Niemiec. Dotyczy to także zbrodniarzy wojennych, jak np. Ericha von dem Bach-Zelewskiego czy Rudolfa Hössa.

IPN zwrócił uwagę, że upamiętnienie w Bytomiu powstało z inicjatywy Markusa Tylikowskiego, szefa bytomskiego Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej, a inicjatywa uzyskała wsparcie m.in. posła do  Bundestagu Stephana Protschka z Alternative für Deutschland, który współfinansował wykonanie tablicy.

„Z dostępnych nam informacji wynika, że zarządca cmentarza nie wyraził zgody na instalację tablicy. Inicjatorzy upamiętnienia nie uzyskali opinii Instytutu Pamięci Narodowej, wymaganej zapisem art. 53j i art. 53l ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu” – podkreślono. Dodano, że inskrypcja na tablicy była tylko po niemiecku, co jest naruszeniem ustawy o języku polskim.

„(…) Instytut Pamięci Narodowej oświadcza, że jest to obiekt wystawiony nielegalnie, powstał z naruszeniem przepisów prawa polskiego, ponadto jest nie do pogodzenia z szacunkiem dla pamięci ofiar niemieckich zbrodniczych formacji narodowo-socjalistycznych. Każdy  tego rodzaju obiekt powinien zostać niezwłocznie usunięty” – oświadcza IPN. Dodano, że „Instytut w każdym tego rodzaju przypadku bezprawnych działań będzie składał zawiadomienia do prokuratury”.

Czytaj także: Skandaliczna uchwała opolskiego sejmiku: powstańców śląskich zrównano z członkami niemieckich bojówek

Ipn.gov.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz