Kłopoty finansowe związane z amerykańskimi sankcjami i deprecjacja narodowej waluty skłoniły Irańczyków do wprowadzenia nowej.

Irański rząd ogłosił, że zatwierdził zmianę narodowej waluty. Jak podaje w środę portal Bankier.pl zamiast obecnego riala Irańczycy już wkrótce będą się rozliczą w tomanach. To stara nazwa pieniędzy używanych w historycznej Persji od XVIII do początków XX wieku. Jednak zmiana waluty nie sprowadza się tylko do przywrócenia historycznej nazwy. Mniejsze będą także nominały. 1 toman będzie wart 10000 rialów co powinno odchudzić portfele Irańczyków.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisze Bankier.pl, reforma walutowa została wymuszona przez deprecjację riala w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, szczególnie po nałożeniu na Iran sankcji przez USA. Od kwietnia zeszłego roku irańska waluta straciła aż 60 proc. wartości. Koszt jednego dolara dochodził już do 200000 riali, ale obecnie jest na poziomie 120000 riali.

W zeszłym roku USA wycofały się z wielostronnej umowy w sprawie irańskiego programu jądrowego zawartej w 2015 r. – JCPOA. Waszyngton przywrócił sankcje wobec Irańczyków i zagroził, że zostaną nimi objęte wszelkie podmioty współpracujące i zawierające transakcje z podmiotami irańskimi. Spowodowało to wycofanie się wielu państw z handlu z Iranem, szczególnie z kupowania irańskiej ropy naftowej, której sprzedaż ma duże znaczenie dla gospodarki tego kraju. Poziom wydobycia w ropy jest obecnie w Iranie najniższy od lat 80 XX wieku.

Czytaj także: Iran: Nowe sankcje USA zamykają drzwi dyplomacji

bankier.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz