Bank centralny Czarnogóry podał, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku Chiny wysunęły się na pierwsze miejsce wśród inwestorów zagranicznych.

Czarnogóra to niewielkie państwo w niewielką gospodarką. Zainwestowanie 70 mln euro wystarczyło by to Chiny stały się w pierwszym półroczu największym źródłem inwestycji w bałkańskim kraju. Chińczycy wyprzedzili w ten sposób Rosjan, jak podał w środę portal Balkan Insight.

Balkan Insight podaje, że Chińczycy stali się głównym inwestorem w Czarnogórze po raz pierwszy. W ciągu dwóch poprzednich lat miejscowy bank centralny nie wymieniał ich nawet wśród czołowych źródeł kapitału zagranicznego w kraju.

Jak wynika z raportu czarnogórskiego banku centralnego Chińskie inwestycje w Czarnogórze były głównie inwestycjami typu brown field to jest przejmowaniem udziałów w już istniejących firmach bądź przejmowaniem nieruchomości.

Jednak Chińczycy realizują w Czarnogórze także strategicznie ważne inwestycje, takie jak autostrada Bar-Boljare budowana przez chiński koncern CRBC za pieniądze pochodzące z kredytu udzielonego przez chiński Exim Bank.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Łączna suma kapitału zainwestowanego w Czarnogórze przez zagraniczne podmioty wyniosła w pierwszym półroczu 2020 r. 468 mln euro podczas gdy w analogicznym okresie roku poprzedniego łączna wartość zagranicznych inwestycji wyniosła 515 mln euro.

Na drugim miejsce za Chinami pod względem zainwestowanego kapitału znalazły się podmioty z Włoch (43,3 mln euro), a dopiero za nimi firmy z Rosji (42,5 mln euro).

Czytaj także: Czarnogóra wprowadziła jednopłciowe związki partnerskie do swojego prawodawstwa

balkaninsight.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz