Chińskie władze podjęły decyzję o wysłaniu żołnierzy do Rosji na ćwiczenia „Wostok-2022”.

Chińskie ministerstwo obrony poinformowało w środę, że wysłało do Rosji żołnierzy w celu wzięcia udziału w ćwiczeniach wojskowych „Wostok-2022”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W komunikacie chińskiego resortu obrony podano, że w ćwiczeniach wezmą udział również żołnierze z Indii, Białorusi, Tadżykistanu, Mongolii i innych krajów.

Według chińskiego ministerstwa obrony wojsko jest wysyłane do Rosji zgodnie z dwustronnym rocznym porozumieniem o współpracy z Rosją. Jak zapewniono decyzja ta „nie ma nic wspólnego z obecną sytuacją międzynarodową i regionalną”.

„Celem [ćwiczeń] jest pogłębienie praktycznej i przyjaznej współpracy z armiami uczestniczących krajów, zwiększenie poziomu strategicznej współpracy między uczestniczącymi stronami oraz wzmocnienie zdolności reagowania na różne zagrożenia bezpieczeństwa” – napisano w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera.

W zeszłym miesiącu Moskwa ogłosiła plany przeprowadzenia ćwiczeń „Wostok” od 30 sierpnia do 5 września na poligonach Wschodniego Okręgu Wojskowego. Jako cel manewrów strona rosyjska wskazywała przećwiczenie „kwestii wykorzystania zgrupowań wojsk dla zapewnienia bezpieczeństwa militarnego w regionie wschodnim”.

Rok temu w sierpniu Rosja i Chiny przeprowadziły wspólne ćwiczenia wojskowe w północno-środkowych Chinach z udziałem ponad 10 tys. żołnierzy. Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu sugerował, że można je dalej rozwijać.

W październiku Rosja i Chiny przeprowadziły wspólne ćwiczenia morskie na Morzu Japońskim. Kilka dni później rosyjskie i chińskie okręty wojenne przeprowadziły pierwsze wspólne patrole na zachodnim Pacyfiku.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja i Chiny „rozszerzają współpracę”. Ławrow spotkał się z szefem MSZ Chin

Kresy.pl / reuters.com / interfax.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz