Stany Zjednoczone zaplanowały test nieuzbrojonego międzykontynentalnego pocisku balistycznego Minuteman III, zdolnego do przenoszenia głowic jądrowych. Próba ma odbyć się 20 maja z bazy Vandenberg Space Force Base w Kalifornii i, według amerykańskiego dowództwa, ma charakter rutynowy. Test nastąpi po serii rosyjskich działań z udziałem sił nuklearnych, w tym próbie pocisku Sarmat i ćwiczeniach prowadzonych wspólnie z Białorusią.
20 maja z bazy Vandenberg Space Force Base w Kalifornii Stany Zjednoczone przeprowadzą test nieuzbrojonego międzykontynentalnego pocisku balistycznego Minuteman III, zdolnego do przenoszenia głowic jądrowych. Informację podała baza Vandenberg, za amerykańskim Dowództwem Globalnego Uderzenia Sił Powietrznych USA.
Start zaplanowano z północnej części instalacji w oknie od 12:01 do 6:01 czasu pacyficznego. Pocisk ma przelecieć około 6800 km i spaść na obszarze amerykańskiego poligonu rakietowego na Pacyfiku, położonego w rejonie atolu Kwajalein w archipelagu Wysp Marshalla.
Amerykańskie dowództwo podkreśliło, że próba została zaplanowana z dużym wyprzedzeniem. Test nie jest reakcją na bieżące wydarzenia międzynarodowe.
„Celem programu testów ICBM jest potwierdzenie i weryfikacja skuteczności, gotowości i celności systemu uzbrojenia” — przekazało Dowództwo Globalnego Uderzenia Sił Powietrznych USA.
Minuteman III jest strategicznym międzykontynentalnym pociskiem balistycznym znajdującym się w arsenale Stanów Zjednoczonych. Według Interfax jego całkowity zasięg wynosi około 12 000 km.
Poprzedni podobny test pocisku Minuteman III przeprowadzono 4 marca. Środowa próba będzie kolejnym elementem programu sprawdzania sprawności i gotowości amerykańskiego systemu odstraszania.
Testy odbyły się również pod koniec zeszłego roku, wkrótce po deklaracji amerykańskiego prezydenta, gdy nakazał on wznowienie testów ładunków jądrowych.
USA posiadają obecnie 400 takich pocisków. 200 ma być wyposażonych w pojedynczą głowicę jądrową, a kolejne 200 w głowicę rozdzielną z głowicami kierowanymi indywidualnie.
Rosyjskie testy rakietowe
12 maja Rosyjskie Strategiczne Siły Rakietowe poinformowały o udanym teście międzykontynentalnej rakiety balistycznej Sarmat. Władimir Putin zapowiedział rozmieszczenie nowego systemu jeszcze w tym roku. Program, przedstawiany przez Kreml jako kluczowy element modernizacji arsenału jądrowego, wcześniej borykał się z opóźnieniami i nieudanymi próbami.
Sarmat, oznaczany jako RS-28, a w kodzie NATO jako SS-X-30 Satan II, jest rosyjskim ciężkim międzykontynentalnym pociskiem balistycznym na paliwo ciekłe. Ma zastąpić starsze rakiety R-36M2 Wojewoda, znane w NATO jako SS-18 Satan.
Według rosyjskich deklaracji system ma przewyższać poprzednika pod względem zasięgu, masy przenoszonego ładunku, gotowości do startu i zdolności przełamywania obecnych oraz przyszłych systemów obrony przeciwrakietowej. Pocisk ma przenosić od 10 do 15 głowic jądrowych typu MIRV albo hipersoniczne pojazdy szybujące Awangard.
Ogłoszenie udanej próby pocisku nastąpiło na krótko po tym, jak na początku maja Rosyjskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało testy rakietowe na poligonie Kura w Kraju Kamczackim.
Od czasu tych ćwiczeń Rosja kontynuuje próbne manewry. 18 maja wspólnie z Białorusią ćwiczyły rozmieszczenie taktycznej broni jądrowej.
Dzień później Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o rozpoczęciu trzydniowych ćwiczeń sił nuklearnych. W manewrach ma uczestniczyć 64 tys. żołnierzy, ponad 200 wyrzutni rakiet, 140 samolotów oraz okręty i okręty podwodne.
Kresy.pl/vandenberg.spaceforce.mil
































