Feministki zdewastowały pomnik Reagana w Warszawie

Nieznani sprawcy zdewastowali pomnik byłego prezydenta USA Ronalda Reagana, stojący przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Na monumencie pojawiły się wulgaryzmy, napis „Pro abo”, a także plamy z farby oraz symbol ośmiu gwiazdek, używany przez przeciwników PiS. Przekreślono także Wielką Pieczęć Stanów Zjednoczonych, używaną jako godło tego kraju. Do dewastacji mogło dojść podczas protestów w stolicy.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że tzw. aborcja eugeniczna jest niezgodna z konstytucją. W piątkowy wieczór – mimo epidemii koronawirusa – w wielu polskich miastach odbyły się kolejne protesty przeciwników zakazu aborcji. Dewastację pomnika amerykańskiego prezydenta dostrzeżono dopiero w sobotę. Poprzedniej nocy niedaleko przechodziła warszawska manifestacja feministek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: „Wypier…ć”, „jeb.. PiS”, „precz z Kościołem” – kolejne protesty przeciwko decyzji TK ws. aborcji eugenicznej [+WIDEO/+FOTO/ 16+]

Zdjęcia pomnika opublikował na Twitterze dziennikarz Wirtualnej Polski Marcin Makowski.

Na innych zdjęciach widać, że farbą oblano również pamiątkową tablicę oraz podstawę pomnika.

Warszawski pomnik Ronalda Reagana jest dziełem rzeźbiarza Władysława Dudka, a jego budowę zainicjował Janusz Dorosiewicz, były szef Legii Warszawa i prezes fundacji noszącej imię byłego przywódcy USA.

Usytuowany jest on naprzeciwko budynku ambasady Stanów Zjednoczonych. Przedstawia prezydenta Reagana przemawiającego w Berlinie Zachodnim w 1987 r. przed Bramą Brandenburską.

21 listopada 2011 r. pomnik został odsłonięty przez Lecha Wałęsę.

Jak informowaliśmy, wandale w tym samym czasie zniszczyli również fasadę kościoła św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Warszawie. Na budynku pojawiły się aborcyjne hasła „Moje ciało ≠ twoja religia” oraz „piekło kobiet”.

Kresy.pl 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz