Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował w niedzielę, że estońskie wojsko pomaga na granicy polsko-białoruskiej.

Jak poinformował Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, „wojska estońskie pomagają na granicy polsko-białoruskiej. Zadaniem żołnierzy z Estonii jest budowa i naprawa tymczasowego ogrodzenia oraz udrożnienie połączeń drogowych”.

Brytyjczycy rozpoczną służbę już 8 grudnia i będą wspierać Siły Zbrojne RP m. in. w budowie i naprawie tymczasowego ogrodzenia.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Jak informowaliśmy, do żołnierzy z Wielkiej Brytanii i Estonii, którzy pomagają w ochronie polskiej granicy wschodniej, mogą dołączyć Czesi i Węgrzy. Rozmowy na ten temat trwają. Mariusz Błaszczak powiedział na piątkowym briefingu prasowym, że trwają rozmowy na temat wsparcia żołnierzy Wojska Polskiego przez „komponent wojskowy węgierski i czeski”.

Według niego rozmowy dotyczą tego, gdzie i w jakiej formule żołnierze z Czech i Węgier mogliby wspierać Polaków. MON stoi na stanowisku, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby sojusznicy dostarczyli wsparcie związane z utrzymaniem zasieków na granicy oraz utrzymaniem i budową dróg dojazdowych.

Minister Błaszczak dziękował także na briefingu za solidarność już okazaną Polsce przez sojuszników w ochronie granicy. Jak podawaliśmy, wcześniej szef MON poinformował na Twitterze, że żołnierze z Wielkiej Brytanii i Estonii przybyli już do Polski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Brytyjczycy i Estończycy mają przebywać w Polsce do 30 kwietnia. Może być to do 155 żołnierzy brytyjskich i do 150 żołnierzy estońskich. W czwartek Prezydent RP wydał postanowienie w sprawie zgody na pobyt komponentu Sił Zbrojnych Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz komponentu Sił Zbrojnych Republiki Estońskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz