Koncern cyfrowy Facebook ogłosił, że zamyka trzy spółki zależne w Irlandii, które wykorzystywał do unikania płacenia podatków od swoich miliardowych zysków – pisze „The Guardian”. Wcześniej amerykańska skarbówka pozwała firmę do sądu, żądając zapłaty ponad 9 mld dol. zaległych podatków.

Jak napisał w niedzielę brytyjski „The Guardian”, Facebook zamyka swoje trzy spółki w Irlandii, które wykorzystywał do kanalizowania swoich miliardowych zysków celem unikania płacenia podatków w USA, Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach. Decyzja została już zarejestrowana przez odpowiedni irlandzki urząd. O sprawie napisał jako pierwszy „The Times”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Największa z tych zależnych od Facebooka spółek z Irlandii zarejestrowała w 2018 ponad 15 mld dolarów zysku, płacąc przy tym 101 mln dol. podatku dochodowego (75 mln funtów). Firmy Facebooka z całego świata płaciły irlandzkiej firmie holdingowej za wykorzystywanie jej własności intelektualnej. W 2018 roku Facebook International Holdings I Unlimited Company miała 30 mld dolarów zysku, co stanowiło ponad połowę globalnych wpływów amerykańskiego koncernu (56 mld dol.).

Czytaj także: Prezes Facebooka: zablokowaliśmy reklamy pro-life przed irlandzkim referendum ws. aborcji [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Decyzję o zamknięciu trzech irlandzkich oddziałów i o zwrocie ich własności intelektualnej do USA podjęto krótko po tym, jak amerykańska skarbówka (IRS) pozwała Facebook do sądu. Koncernowi zarzuca się zaległości na kwotę ponad 9 mld dolarów w związku z decyzją sprzed 10 lat o przekierowaniu zysków do Irlandii. Amerykańskie służby podatkowe uważają, że przed wejściem na giełdę w 2012 roku Facebook zaniżył wycenę swoich aktywów niematerialnych. Wycenił je w 2010 roku na 6,5 mld dolarów. Według IRS, w rzeczywistości aktywa były warte ponad trzy razy więcej – 21 mld dolarów.

W opublikowanym oświadczeniu Facebook ogłosił, że wspomniana irlandzka firma holdingowa została zamknięta w ramach zmian, które mają najlepiej odpowiadać strukturze operacyjnej koncernu. Podczas przygotowań do zamknięcia Facebook Ireland Holding, aktywa firmy przekazano spółce-matce w USA.

„Licencje własności intelektualnej dotyczące naszych operacji międzynarodowych zostały przekazane z powrotem do USA… Uważamy, że jest to zgodne z ostatnimi oraz nadchodzącymi zmianami w prawie podatkowym, o które wnioskują ustawodawcy na całym świecie” – oświadczył Facebook. Koncern twierdzi, że w ciągu ostatnich 5 lat jego efektywna stawka podatkowa przekroczyła 20 procent, przez co jest zgodna ze światową średnią wynoszącą 23 procent.

Przeczytaj: Trump: Facebook, Twitter i Google są kontrolowane przez radykalną lewicę. Trzeba to zmienić

„Guardian” pisze, że w ubiegłym roku Facebook zapłacił w Wielkiej Brytanii tylko 28,6 mln funtów podatku, choć odnotował 2,2 mld funtów dochodu brutto od reklamodawców. Co więcej, mimo wzrostu zysków o ponad ¼ w porównaniu z wcześniejszym rokiem, firma zapłaciła tylko 100 tys. funtów podatku więcej.

Sytuację tę krytykują m.in. parlamentarzyści brytyjskiej Partii Pracy. Wśród nich jest posłanka Margaret Hodge, która przewodniczy grupie parlamentarnej ds. odpowiedzialnego opodatkowywania. Zaznacza, że podczas gdy wiele firm miało trudności podczas pandemii, to duże firmy cyfrowe (big tech) liczyły zyski, bo ludzie spędzają coraz więcej czasu w sieci. „Facebook i reszta cyfrowych gigantów muszą spełnić swój moralny obowiązek i zapłacić swoją uczciwą dolę” – powiedziała Hodge.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W 2019 roku spółka Facebook Poland osiągnęła wzrost przychodów o 48,1 proc., do 76,93 mln zł przy kosztach operacyjnych na poziomie blisko 60 procent. Zysk netto wzrósł z 3,64 do 13,62 mln zł. Jak podaje portal „Wirtualne Media”, firma nie zajmuje się sprzedażą oferty reklamowej, lecz realizacją usług marketingowych i wspierających sprzedaż. Jej właścicielem jest spółka Facebook Ireland, od której pochodzi też znacząca część jej wpływów.

W styczniu br. Google przeniósł swoje holdingi własności intelektualnej z Irlandii z powrotem do USA. Nastąpiło to jeszcze przez zamknięciem luki podatkowej, umożliwiającej amerykańskim firmom transferowanie swoich zysków przez Irlandię do rajów podatkowych, poza Stanami Zjednoczonymi. Irlandia, pod presją międzynarodową, zgodziła się zlikwidować system pięć lat temu, ale firmom dano czas na dostosowanie się do zmian do końca tego roku.

Jak pisaliśmy, w tym miesiącu francuski urząd ds. prywatności Commission nationale de l’informatique et des libertés (CNIL) nałożył na Google grzywnę w wysokości 100 milionów euro i 35 milionów euro na Amazon za sposób, w jaki firmy używają urządzeń śledzących, znanych jako pliki cookie, na swoich francuskich stronach internetowych.

Przeczytaj: Włochy wprowadziły podatek cyfrowy

Z kolei Federalna Komisja Handlu USA złożyła pozew przeciwko Facebookowi w związku z „antykonkurencyjnym zachowaniem i nieuczciwymi metodami konkurencji”. Wątpliwości wzbudziło przejęcie Instagrama w 2012 roku i WhatsApp w 2014 roku. Facebook, jak twierdzi FTC, ma monopol na serwisy społecznościowe. Latem Demokraci opublikowali 449-stronicowy raport na temat praktyk monopolistycznych Apple’a, Amazona, Facebooka i Google’a, argumentujący za wzmocnionym egzekwowaniem przepisów antymonopolowych.

Czytaj więcej: Rząd USA: Facebook jest teraz oficjalnie zbyt potężny

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Polski rząd planował wprowadzenie podatku od potentatów cyfrowych. Jednak już w 2018 roku tygodnik „Do Rzeczy” ujawnił, że ambasador USA w Warszawie, Georgette Mosbacher naciskała na ministrów i urzędników polskiego rządu, aby wprowadzić zmiany przepisów stawiające w uprzywilejowanej pozycji firmy z USA działające w Polsce. We wrześniu 2019 roku wiceprezydent USA przebywając w Warszawie ogłosił, że Polska zrezygnowała z opodatkowania potentatów usług cyfrowych, którzy zarabiają w Polsce znaczne pieniądze, płacąc przy tym niskie podatki. Szef kancelarii premiera, Michał Dworczyk przyznał potem, że „wycofaliśmy się z tego w imię dobrych relacji z innym państwem”. Rzecznik rządu zapowiedział jednak, że PiS zamierza sprawę uregulować „na poziomie europejskim”.

theguardian.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz